Zwycięstwo trampkarzy z AS Progres 4:2

16
Październik
2014

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

1200_008

Nietypowo, bo w czwartek druga drużyna trampkarzy rozgrywała 8. kolejkę I ligi trampkarzy (Kraków II). Trzecia w tabeli Wisła Kraków 2000B podejmowała AS Progres II Kraków i nie bez problemów wygrała 4:2. Dzięki temu zwycięstwu podopieczni Jacka Piszczka do ostatniej kolejki będą walczyli o zwycięstwo w swojej grupie. Obecnie są liderem.

Mecz lepiej rozpoczął się dla wiślaków. Już w pierwszych minutach Mateusz Wyjadłowski zdobył gola na 1:0. Po zdobyciu bramki jednak mecz nie potoczył się po myśli naszych piłkarzy. Zawodnicy Progresu byli równorzędnymi rywalami i udało im się w przeciągu minuty zdobyć dwie bramki. Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:2.
Drugą część gry zawodnicy Białej Gwiazdy rozpoczęli wspaniale. Już minutę po wznowieniu gry udało im się wyrównać. Gola na 2:2 zdobył Aleksander Najda. Od tego momentu ataki Wisły nie ustawały, co przyniosło skutek, bo bramki zdobyli Kamil Radłowski i Mateusz Wyjadłowski. Mecz zakończył się wynikiem 4:2 dla Wisły.

Młodzi wiślacy, na dwie kolejki przed zakończeniem sezonu, zajmują pierwsze miejsce w swojej lidze, z przewagą jednego punktu nad drugą Akademią Piłkarską 21, z którą zmierzą się w ostatnim meczu sezonu, 25 października, w Skotnikach.

Wisła Kraków B – Akademia Sportu Progres 4:2 (1:2)

Bramki: Najda, Wyjadłowski dwa, Radłowski.

1. Wyjadłowski na 1:0
2. Najda na 2:2
3. Radłowski na 3:2
4. Wyjadłowski na 4:2

Podstawowy skład: Kordeusz – Bratek, Pasternak, Kałuża, Najda – Glanowski, Janik, Paryła – Ignyś, Wyjadłowski, Radłowski.
Zagrali również: Morys, Kurzawiński, Janicki, Moskal, Nawrocki, Guguła

Jacek Piszczek: Dziś dużo było wprowadzania piłki oraz dryblingu. Zawodnicy wykorzystywali to w strefie trzeciej i dzięki temu grali ofensywnie. Popełniliśmy błąd w kryciu, boczni obrońcy nie zawęzili pola gry i rywalowi wyszły dwie kontry, które zakończyły się straconymi przez nas bramkami. W przerwie drużyna zareagowała pozytywnie, zagraliśmy świetne 20 minut, dominowaliśmy. Uważam, że poza tymi dwiema bramkami, kontrolowaliśmy przebieg spotkania, a druga połowa to już całkowita dominacja z naszej strony. Ciągle powtarzam zawodnikom, że najważniejsze jest 10 minut po stracie bramki. W tym czasie musi być reakcja i dzisiaj jej zabrakło, a rywal strzelił drugą bramkę. Zabrakło koncentracji i nad tym aspektem musimy ciągle pracować. Nawet dzisiaj, w przerwie meczu, tłumaczyłem chłopakom, że mają spokojnie rozgrywać piłkę i wtedy okazje się nadarzą. Brakowało trochę podań otwierających, więcej za to były dryblingów, ale te też muszą w czasie meczu się pojawiać.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x