Za nami pierwsze dwa tygodnie treningów grupy naborowej!

11
Wrzesień
2015

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / Grupa naborowa

20150510_123843

Zaczął się wrzesień – czy jest jakiś uczeń, który lubi ten miesiąc? Szkoła, sprawdziany i ogólnie jakoś więcej tych obowiązków. Koniec beztroski. Ale jest to też miesiąc, w którym każdy sześciolatek może zacząć spełniać swoje marzenia, dołączając do Akademii Piłkarskiej Wisła Kraków! Do tej pory w treningach wzięło udział ponad 50 dzieci, czyli dwa razy więcej niż przed rokiem. Aż 25 osób uczestniczyło wcześniej w zajęciach „Wiślackich Skrzatów”. – Na pewno „Skrzaty” wyróżniają się na tle grupy. Ten rok bardzo dużo im dał, widać po nich, że chłopcy lepiej angażują się w grupie, nie ma tej bariery związanej z pierwszymi treningami. Wiedzą jak się zachować i rozumieją polecenia. Dzieciaki, które są pierwszy raz jednak dopiero się tego uczą – powiedział jeden z trenerów prowadzących Paweł Paczka. Przyjrzeliśmy się, jak w czwartkowy wieczór radzi sobie Wisła Kraków 2009.

Entuzjazm oraz chęci do treningu, a przede wszystkim zabawy – to widać było od początku zajęć. Najmłodsi zawodnicy w Akademii z uśmiechami na ustach wkroczyli na boisko treningowe i pod okiem trenerów Piotra Wijaty oraz Pawła Paczki rozpoczęli zajęcia. Zaczęło się od, legendarnego już, okrzyku „czołem szkółka, czołem!”, a później przyszedł czas na podstawowe ćwiczenia z aktywności ruchowej. M.in. kilka odmian popularnego „berka”, w zabawę zaangażowali się również nasi trenerzy. Jednak na treningu piłkarskim nic nie wzbudza takiej radości, jak piłka. Ta pojawiła się po 20 minutach i chłopcy mieli pierwsze ćwiczenia ruchowe z piłką. Wychodziło to raz lepiej, raz gorzej, ale trenerzy byli zadowoleni z postawy podopiecznych – trzeba pamiętać, że to dopiero początki przygody z piłką.

Dalsza część treningu polegała na wykonywaniu ćwiczeń dotyczących wszelkiego rodzaju zabaw z piłką. U zawodników można było zauważyć bardzo dużo siły, chęci i zaangażowania. Co jakiś czas trenerzy zatrzymywali ćwiczenia, dla dokładniejszego wytłumaczenia zadań. Po 40 minutach przyszła pora na najważniejszy punkt treningu. Chłopcy zostali podzieleni na cztery grupy, po osiem i sześć osób, w których rywalizowali w gierkach piłkarskich 4 na 4 oraz 3 na 3. Ta część zajęć wywołała u sześciolatków najwięcej radości, to oczywiste, że każdy chciał wypaść jak najlepiej i strzelić jak najwięcej bramek, a wszystko nadzorowali nasi trenerzy. Na sam koniec chłopcy wznieśli pożegnalny okrzyk i pomaszerowali w stronę szatni.

Pierwsze treningi rozpoczęliśmy od ogólnej zabawy. Przy tak dużej grupie jeszcze nie jesteśmy w stanie prowadzić zasadniczych treningów. Teraz najważniejsze jest zaznajomienie się z piłką, chłopcy wykonują różne ćwiczenia, typu: podrzut czy prowadzenie piłki. I przede wszystkim gra, ponad połowa zajęć to gierka na różne rodzaje bramek, tak aby chłopcy mogli podejmować różne decyzje. Dzieci szybko się męczą, ale również szybko regenerują. Po kilku minutach biegania na „maxa” wystarczy im chwila odpoczynku i znowu mogą biegać. Bardzo dobrze widać to po zabawie w berka, gdzie chłopcy mówią, że nie mają siły, a wystarczy że się napiją i już na pełnej szybkości wracają, bo ich to cieszy – ocenił trener Paczka.

Pierwszym krokom na piłkarskim boisku przyglądali się zza siatki rodzice.Jesteśmy związani z Wisłą od urodzenia Tymka, bo jego starszy brat, Filip, trenuje już kilka lat, więc Tymek jeszcze nie ćwiczył, ale już biernie uczestniczył w treningach. Później powstała grupa „Wiślackich Skrzatów” gdzie dołączyliśmy, więc trenujemy tu już praktycznie dwa lata. Na dodatek syn jest jeszcze w młodszym roczniku, do grupy naborowej dostał się bowiem awansem. Zajęcia – bardzo dobre, dobra organizacja, świetna współpraca trenerów i ich zaangażowanie, więc jak najbardziej pozytywnie. Aby zobaczyć efekty „Wiślackich Skrzatów” wystarczy porównać dzieci które tam uczęszczały do tych, dla których jest to pierwszy kontakt z piłką. Widać różnice w motoryce, zwrotności i po prostu w pojęciu grania w piłkę. Wydaje mi się, że dzieci bardzo lubią trenerów, czują się swobodnie dlatego oceniam to bardzo pozytywnie – zakończył tata pięciolatka.

Przypominamy, że treningi przez cały wrzesień odbywają się we wtorki i czwartki. Jest to okres wstępny, na który może przyjść każdy początkujący zawodnik z rocznika 2009.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x