#DietetycznyCzwartek: Jak w Wielkanoc unikać kalorii

23
Marzec
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności

wojciech_wlodarczyk03

Wojciech Włodarczyk jako specjalista ds. odżywienia w Akademii doradza zawodnikom podczas dyżurów oraz warsztatów, a teraz również za pośrednictwem oficjalnej strony Akademii. – Chciałbym cyklicznie poruszać ciekawe tematy, tak, żeby wszyscy chłopcy mieli możliwość być na bieżąco w celu poleszenia zdrowia, formy sportowej jak i samopoczucia – zapowiada. Ruszamy z Dietetycznym Czwartkiem!

Święta już lada moment, a więc stoły będą uginały się pod ciężarem potraw i wypieków. Jak nie dać się skusić na żurek z białą kiełbasą i drugi kawałek babki? Jak uniknąć nadmiaru kalorii, siedząc przy wielkanocnym stole? Postaram się Wam to w paru podpunktach przekazac!

Zdrowe odżywianie i Wielkanoc nie idą w parze – nie ma co się oszukiwać. Ale są sposoby na szczęśliwe przeżycie świąt bez nadmiernych kilogramów. Wystarczy stosować się do kilku prostych zasad i nie rozpaczać, jeżeli wola ulegnie i jednak zjemy trochę więcej niż powinniśmy. Wtedy długi spacer bądź delikatne rozbieganie pozwolą ci wrócić do równowagi (również tej kalorycznej).

Jak w Wielkanoc unikać kalorii i przejedzenia?
– Przegryź coś przed wielkanocnym śniadaniem. Warto przyrządzić coś lekkostrawnego, ponieważ gdy przyjdziesz z pustym żołądkiem, pokusa sięgnięcia po sałatkę z majonezem czy mazurka będzie większa.
– Pamiętaj o płynach. Przed wyjściem z domu wypij wodę mineralną, wodę z cytryną, herbatę zieloną lub miętowa – wypełnisz żołądek płynami i w efekcie zjesz mniej. Na przyjęciu pamiętaj, że napoje gazowane, soki owocowe i tzw. zimne herbatki również dostarczają kalorii.
– Wybieraj dania niskokaloryczne. Wśród wielu potraw na pewno znajdą się lekkie sałatki bez majonezu, chude wędliny czy pieczone mięsa itp.
– Jak pokusa to tylko symbolicznie. Jeśli jest coś bardzo smakowitego, jakaś nowość lub twoje ulubione danie, które bardzo chcesz spróbować – idź na kompromis sam ze sobą a mianowicie nałóż małą porcję. Z jednej strony spróbujesz, z drugiej obędzie się to bez zbędnych wyrzutów sumienia.
– Jedno szaleństwo bez poczucia winy. Jeżeli z różnych względów nie zastosujesz się do powyższych porad i zdarzy ci się szaleństwo przy stole, najgorsze, co możesz zrobić, to czuć się winny i przekreślić przyszłe starania. Przeciwnie niech cię to zmobilizuje do aktywnego tygodnia, zdrowych potraw i dbania o to, co nakładasz na talerz!

Jak odmówić dokładki podczas wielkanocnej uczty?
Warto przemyśleć, w jaki sposób odmówić dokładki i dolewki, unikając rozczarowanej miny gospodarzy i dodatkowych centymetrów w pasie. Niezależnie od okoliczności trzeba nauczyć się odmawiać, używając słów: wybieram, chcę, mam zamiar, jest dla mnie ważne, wolę, postanowiłem, zamiast: muszę, nie mogę, jestem zmuszony. Z pewnością łatwiej jest powiedzieć np. koledze, że zmieniam nawyki żywieniowe ponieważ wiem że to bardzo ważne dla mojej formy sportowej, ale już z rodziną niekoniecznie może być tak łatwo. Jeśli staramy sie zmienić nawyki żywieniowe, uprzedźmy o tym przed przyjęciem, prosząc o dyskrecję. Czasem wystarczy uprzejme, ale stanowcze „dziękuję, nie” i zaprzeczenie głową. Nie zadręczaj się poczuciem winy, bo dbanie o siebie nikomu innemu nie szkodzi, a jedno z praw asertywności mówi: „ja mam prawo prosić, ty zawsze mozesz odmówić”.

Pamiętajmy o spożywaniu dużej ilości warzyw i wody, ponieważ bardzo pomagają w utrzymaniu prawidłowej perystatyki jelit a to przy okazji takich uczt bardzo jest ważne!

Wojciech Włodarczyk

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x