Rafał Wisłocki w DP: „Można powiedzieć, że jesteśmy pionerami w tej materii”

07
Kwiecień
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności

Rafał Wisłocki Tychy

W trakcie pobytu na stażu w Saint Etienne miałem możliwość obserwowania takich zajęć – mówi o szkoleniu medialnych w rozmowie z Justyną Krupą, Rafał Wisłocki. Dyrektor opowiada też o turnieju rodziców i firmie Double Pass. Poniżej fragment wywiadu z Kroniki Krakowskiej, dodatku Dziennika Polski.

Skąd pomysł, by młodym adeptom piłki nożnej organizować szkolenie miedialne? W końcu na tym etapie przygody ze sportem nie mogą chyba narzekać na duże zainteresowanie mediów.
– Pierwszym etapem szkolenia było to, że zorganizowaliśmy sobie konferencję prasową na obozie w Myślenicach. Wytypowani przedstawiciele drużyny odpowiadali na pytania grupy fikcyjnych dziennikarzy, złożonej zresztą m.in. z reszty zawodników. Całość była filmowana i później analizowana. Na kolejnym etapie zaprosiliśmy na warsztaty znanego dziennikarza, co sprawiło, że odbiło się szerszym echem w mediach. Naszą inicjatywą zainteresowały się inne akademie, inne kluby. Można uznać, że jesteśmy pionierami w tej materii.

Zorganizowaliście też turniej piłkarski… dla rodziców.
– Tak, Family Cup to turniej w którym brali udział głównie rodzice naszych podopiecznych. W sumie w imprezie wzięło udział aż 12 zespołów. Najważniejsza była integracja i dobra zabawa. Chcemy kontynuować tę inicjatywę, zarówno w hali, jak i na otwartych boiskach. Fajnie było też to, że dzieciaki zobaczyły, z jakim zaangażowaniem w piłkę potrafią grać ich rodzice. Chłopcy brali udział w ceremonii zakończenia turnieju, podczas której zamienili się rolami. Bo to dorośli odbierali nagrodę, a dzieci je wręczały. Zostanie nam w głowach taki obrazek, jak syn wręczający ojcu nagrodę MVP turnieju.

A jak trenerzy Akademii oceniają pomysł współpracy z belgijską firmą monitorującą proces szkolenia Double Pass? Projekt ten wzbudził pewne kontrowersje, z waszej perspektywy to dobry pomysł?
– Uważam, że jeżeli coś przyniosło fajny efekt w Belgii czy Danii, to warto spróbować również u nas. Warto czerpać z doświadczeń innych. Dlatego jeździmy na zagraniczne staże.

Cała rozmowa z Dyrektorem Akademii w Kronice Krakowskiej (wersja papierowa) i TUTAJ (wersja elektroniczna).

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x