Wisłocki dla GK: Naszym marzeniem jest, by w przyszłości wychowankowie stanowili o sile tego klubu

15
Listopad
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności

baz09242016-5505

W nawiązaniu do ostatnich zaproszeń dwójki zawodników Wisły Kraków 2002 na testy sportowe do Anglii wywiadu Gazecie Krakowskiego udzielił Dyrektor Akademii Rafał Wisłocki. Tłumacząc dlaczego Wisła wyraziła zgodę na wyjazd Bartosza Matogi i Kacpra Masnego oraz jakich korzyści w tym upatruje.

Część rozmowy na akademiawisly.pl, całość TUTAJ.

Po październikowym Turnieju Czterech Narodów, zorganizowanym w Myślenicach, niektórzy gracze Akademii Piłkarskiej Wisły dostali zaproszenia na testy z zagranicznych klubów. Bartosz Matoga pojechał do Liverpoolu, Kacpera Masnego zaprosiło m.in. Derby County. Dla Akademii Wisły to dobra wiadomość? Czy też Wisła obawia się odpływu talentów?
– To pokazuje, że chłopcy, którzy trenują w Akademii są na podobnym – czy też nawet wyższym – poziomie, w stosunku do rówieśników za granicą, z klubów angielskich czy niemieckich. Poza zainteresowaniem ze strony FC Liverpool, Derby County czy też Norwich City mamy sygnały o zainteresowaniu ze strony Herthy Berlin czy Schalke Gelsenkirchen. Oczywiście pamiętamy o tym, że naszym głównym celem jest szkolenie zawodników dla pierwszego zespołu Wisły. Naszym marzeniem jest, by w przyszłości wychowankowie stanowili o sile tego klubu. Ale jednocześnie taki wyjazd na testy jest czymś, co pomaga młodemu zawodnikowi w jego rozwoju. I dlatego nas to cieszy, bo też pokazuje, że nasza praca jest doceniana.

Podsumujmy – fakt, że młodzi piłkarze jeżdżą na testy za granicę wcale nie musi oznaczać automatycznie, że zaraz zagraniczne kluby „rzucą się” na zawodników Wisły?
– Na pewno nie. Naszym podstawowym celem jest przygotowywanie zawodników dla pierwszej drużyny Wisły i na tym nam najbardziej zależy. Liczymy, że chłopcy zobaczą, że jest dla nich szansa dołączenia do pierwszej drużyny, bo były tego różne przykłady. Zawodnik, który jeszcze niedawno grał u nas w trampkarzach, a potem szybko przeskoczył do juniorów młodszych i do drużyny U-19, czyli Kacper Laskoś, pojawia się ostatnio na treningach pierwszej drużyny, zagrał w meczu towarzyskim Kraków – Lwów. Chciałbym też podkreślić jedną rzecz. W poprzednich latach zdarzało się, że nasi zawodnicy byli zapraszani na testy do klubów z Polski. Wtedy nie mieliśmy jeszcze takiej komunikacji z zespołami z zagranicy. Teraz zostaliśmy tam dostrzeżeni. I będziemy dążyć do tego, by puszczać zawodników raczej na testy zagraniczne. Teraz klub polski musiałby już naprawdę świetne warunki naszemu piłkarzowi zaproponować, by pojechał tam się sprawdzić. Uważam bowiem, że w tej chwili jesteśmy w czołówce krajowych akademii, jeśli chodzi o pracę z zawodnikami.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x