U17: Ważna wygrana na Dekerta

06
Październik
2019

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-16 / U-17

BAZ191006-0625

W 8. kolejce Centralnej Ligi Juniorów Wisła rozegrała spotkanie derbowe z Podgórzem Kraków. Podopieczni Rafała Wisłockiego wygrali 3:0, a gole dla Białej Gwiazdy strzelali: Kacper Chełmecki, Michał Litwa oraz Dorian Gądek.

Galeria z meczu autorstwa Bartka Ziółkowskiego

Dla wiślaków niedzielne spotkanie z Podgórzem Kraków, to drugi, derbowy pojedynek z rzędu. Przed tygodniem, podopieczni trenera Rafała Wisłockiego rozegrali spotkanie z Cracovią i choć do 77. minuty zapowiadało się na bezbramkowy remis, a wcześniej nawet i na zwycięstwo Wisły, to przez ostatni kwadrans rozwiązał się worek z bramkami, a Biała Gwiazda uległa liderowi tabeli aż 0:4.

Pierwsza połowa rozpoczęła się zgodnie z przewidywaniami, pod dyktando Wisły. Goście mogli objąć prowadzenie już w pierwszych minutach, lecz nieznacznie pomylił się Kacper Chełmecki. To, co nie udało mu się na początku spotkania, wyszło w 16. minucie. Jeden z rywali faulował Bartosza Seweryna, a wiślakom został przyznany rzut wolny. Do jego wykonania przygotował się Dorian Gądek, posłał piłkę w pole karne, gdzie kapitan Mariusz Kutwa zgrał ją głową do Chełmeckiego, a ten pokonał bramkarza z bliskiej odległości. Wiślacy podwyższyli prowadzenie w 26. minucie. Znów z dobrej strony pokazał się Chełmecki, notując asystę. Napastnik odebrał piłkę w środku boiska, rozejrzał się i zagrał ją do Michała Litwy, który znalazł się sam na sam z golkiperem Podgórza i bez większych problemów, pokonał go. Przed końcem pierwszej połowy, w szesnastce faulowany był Litwa, a Pani arbiter nie miała wątpliwości, dyktując rzut karny dla Białej Gwiazdy. Podszedł do niego Gądek i choć bramkarz wyczuł jego intencję, to nie zdołał obronić strzału. Podopieczni trenera Wisłockiego schodzili na przerwę, prowadząc 3:0.

Początkiem drugiej połowy nie oglądaliśmy najlepszego widowiska, a obie drużyny popełniały sporo błędów i szybko pozbywały się piłki. Gdy gra uspokoiła się, też dzięki podpowiedziom trenerów z ławki, do akcji wkroczyli wiślacy. Najpierw Litwa uderzył prawą nogą z 16. metra, lecz refleksem wykazał się bramkarz Podgórza, a kilka minut później, Kacper Zborowski trafił w boczną siatkę. W 67. minucie okazję do wykazania się miał golkiper Wisły, gdy błąd popełniła defensywa i przepuściła jednego z rywali w pole karne. Rywal liczył, że z bliskiej odległości zmniejszy rozmiar porażki, lecz Piotr Zagórowski mógł pochwalić się bardzo dobrą interwencją i zachował czyste konto. Do końca spotkania, rezultat już się nie zmienił.

Za tydzień Wisła U17 zmierzy się z Karpatami Krosno.

Chcieliśmy realizować swój plan na grę, czyli cierpliwie budować akcje długim posiadaniem piłki oraz wykorzystywaniem przestrzeni za linią obrony przez podania prostopadłe. To było widoczne. Mieliśmy kilka niewykorzystanych szans, ale te, które zostały zamienione na gole, zawierały właśnie wspomniane fragmenty. Jesteśmy skupieni na tym, by cały czas poprawiać fazy przejściowe z ataku do obrony i z obrony do ataku. Też ten element był widoczny przy kontrze, która zakończyła się rzutem karnym i golem na 3:0. Ten plan został zrealizowany, aczkolwiek myślę, że pierwsza i druga połowa z Podgórzem, nie zawierała tak dobrych momentów, jak pierwsza połowa w meczu derbowym. Musimy dążyć do tego, by wyglądało to, jak pierwsza połowa z Cracovią. Po pierwszej połowie zakładaliśmy, że będziemy kontynuować takie samo granie i wciąż chcemy utrzymywać się przy piłce, nie zostało to jednak zrealizowane tak, jakbyśmy chcieli. Wprowadziliśmy pewne korekty, zespół na to zareagował i odzyskiwaliśmy więcej piłek. Mieliśmy jeszcze w drugiej połowie dwie, dobre szanse, ale zabrakło skuteczności. Więcej spokoju dałoby nam wyższe zwycięstwo – podsumował spotkanie z Podgórzem szkoleniowiec Wisły Rafał Wisłocki.

U17: Podgórze Kraków – Wisła Kraków 0:3 (0:3)
Kacper Chełmecki 16’, Michał Litwa 26’, Dorian Gądek 41’,

Wisła Kraków: Piotr Zagórowski – Karol Sałamaj, Filip Jania (87’ Krystian Kuchnia), Jakub Rachfalik, Mariusz Kutwa – Dorain Gądek, Oliwier Oczkowski (52’ Kacper Zborowski), Mikołaj Zięba (52’ Jakub Jania) – Michał Litwa (84’ Adam Kapusta), Bartosz Seweryn (82’ Feliks Grzybowski), Kacper Chełmecki (46’ Karol Tokarczyk).

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x