U17: Korona dla Wisły!

10
Listopad
2018

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-16 / U-17

wisla-krakow-u17-strona

Remis w Rzeszowie sprawił, że mecz Wisły z Koroną w Kielcach urósł do rangi meczu o mistrzostwo jesieni grupy D Centralnej Ligi Juniorów U17. Nasi zawodnicy stanęli na wysokości zadania i wygrali 3:1, czym zapewnili sobie triumf w lidze.

Wisła do Kielc pojechała mając dwa punkty przewagi nad Resovią i trzy nad Koroną. Rzeszowianie zremisowali z BKS Lublin 2:2, co sprawiło, że gospodarze w przypadku zwycięstwa staliby się liderami, z kolei Wisła mogła zapewnić sobie mistrzostwo kolejkę przed zakończeniem rundy jesiennej.

Korona_Wisła_11XI

Ale to po Wiśle widać było większą chęć gry w piłkę. W pierwszych pięciu minutach gospodarze dopuścili się pięciu fauli, a w całej pierwszej połowie nieczysto przerywali grę aż 14 razy. Faule wybijały Wisłę z rytmu, przez co można stwierdzić, że pierwsze pół godziny było wyrównane. Wisła mogła prowadzić po akcji Sławomira Chmiela, ale skrzydłowy Białej Gwiazdy w sytuacji sam na sam uderzył w nogi bramkarza. Korona miała świetną okazję po tym, jak Michał Kot musiał interweniować nogami poza polem karnym – wybita przez bramkarza piłka odbiła się od napastnika Korony, ale na szczęście minęła słupek bramki od tej właściwej strony.

Wisła odpowiedziała strzałem Wiktora Szywacza, który sprzed pola karnego przymierzył w stylu Jeana Paulisty z meczu z FC Basel. Piłka jednak spadła na słupek bramki koroniarzy. Chwilę później padła bramka dla Wisły. Najpierw zawodnicy Białej Gwiazdy mieli spore pretensje do sędziego, że nie odgwizdał rzutu karnego po zagraniu ręką zawodnika z Kielc. Arbiter jednak pozostawał niewzruszony i wskazał na rzut rożny, a piłka wrzucona przez Aleksa Leśniaka ostatecznie spadła pod nogi Chmiela, który sprzed pola karnego, szpicem, posłał piłkę tuż przy słupku. Na przerwę Wisła zeszła z prowadzeniem.

Od 41. minuty trener Korony posłał na plac trzech świeżych zawodników. Trener Marcin Pluta postawił na te same nazwiska i obraz gry nie uległ zmianie. To Wisła utrzymywała się przy piłce, szukając prostopadłych podań. Do dwóch takich zagrań doszedł Aleksander Buksa. W pierwszej sytuacji wślizgiem posłał piłkę obok bramki, ale w drugiej był już bezwzględny i bardzo spokojnie wykończył podanie Wiktora Szywacza.

Korona jeżeli zagrażała Wiśle to tylko z dystansu, co nie sprawiało większych problemów Kotowi. Czas płynął, a Korona musiała strzelić co najmniej dwie bramki, co sprawiło, że coraz więcej miejsca mieli nasi napastnicy. Szczególnie Kacper Wydra, wprowadzony w drugiej połowie napastnik mógł nawet skompletować hattricka, ale na wysokości zadania stawał golkiper gospodarzy. Wisła trzecią bramkę jednak zdobyła – w doliczonym czasie gry Daniel Wolak przyjął piłkę w polu karnym, obrócił się z rywalem na plecach i posłał między nogami bramkarza. Gdy wydawało się, że sędzia zakończy już spotkanie, koroniarze przeprowadzili honorową akcję w efekcie której wywalczyli rzut karny, zamieniony pewnie na bramkę, po której zresztą sędzia zakończył spotkanie.

Wisła Kraków dzięki wygranej w Kielcach ma już 4 punkty przewagi nad drugą Resovią, co w perspektywie ostatniej kolejki daje pewne mistrzostwo jesieni grupy D Centralnej Ligi Juniorów U17. Brawo Panowie! Dobra robota.

13. kolejka, Centralna Liga Juniorów U17 grupa D
10 listopada, godz. 13:30, ul. Prosta 57, Kielce
Korona Kielce – Wisła Kraków 1:3 (0:1)
Sławomir Chmiel 35′, Aleksander Buksa 57′, Daniel Wolak 80′

Wisła Kraków: Michał Kot – Patryk Pischinger, Jakub Zima, Daniel Hoyo-Kowalski, Patryk Warczak – Aleks Leśniak, Wiktor Szywacz, Kacper Myszogląd – Mateusz Magdziarz, Aleksander Buksa, Sławomir Chmiel oraz Kacper Wydra, Bartosz Ogłaza, Mateusz Kulma, Jakub Lorek, Krystian Kuchnia, Daniel Wolak

http://twitter.com/akademiawisly/status/1061268992067887104

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x