U17: Derby nie dla Wisły…

31
Marzec
2019

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-17

BAZ190330-2042

Po porażce w Rzeszowie Wisła Kraków U17 przełamania miała poszukać w Derbowym pojedynku z Cracovią. Niestety bezskutecznie, bo Biała Gwiazda przegrała 0:1.

Galeria z meczu autorstwa Bartka Ziółkowskiego

Piłkarze Marcina Pluty do Derbów wyszli w bojowych nastrojach. Cel był jasny – tylko zwycięstwo. Pierwsza połowa to przykład typowego meczu walki. ”Piłkarskie szachy”, mało składnych akcji. Wiślacy starali się przebijać przez skomasowaną obronę rywala, który w początkowych fragmentach pierwszej połowy postawił przede wszystkim na defensywę i nieśmiałe kontry. Aktywny był Daniel Wolak, ale nie miał on łatwego życia z obrońcami Cracovii.

W drugiej połowie mecz się trochę otworzył, lecz stroną, która chciała grać w piłkę i stwarzała sobie sytuację pod bramką przeciwnika była Wisła. Jednak żaden ze strzałów Wiślaków nie znalazł drogi do siatki. Piłka jednak przyzwyczaiła nas do tego, że nie ma ona nic wspólnego ze sprawiedliwością. Parę minut przed końcowym gwizdkiem goście egzekwowali rzut wolny i bezpośrednim strzałem zaskoczyli Michała Kota

– Cracovia nastawiła się na grę z kontry, na przeszkadzanie. My staraliśmy się realizować pewne rzeczy, które ćwiczymy na treningach i do których chłopcy są przyzwyczajeni. Tworzyliśmy sobie sytuację – myślę, że część z nich powinniśmy zamienić na bramki. Być może nie zrobiliśmy wszystkiego, żeby rozstrzygnąć ten mecz na swoją korzyść, ale robiliśmy wiele, żeby zdominować przeciwnika, prowadzić grę i wziąć losy meczu w swoje ręce – tłumaczył po meczu trener Marcin Pluta.

Wisła Kraków – Cracovia 0:1 (0:0)

Wisła Kraków: Kot – Kuchnia (50’ Nocoń), Pietruszka, Kutwa, Olejnik – Leśniak, Magdziarz, Kulma (63’Lorek), Wydra (88’Kaleta), Chmiel – Wolak

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x