U16: Manchester skuteczniejszy w Popradzie

23
Październik
2019

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-16

BAZ191021-0884

Wisła Kraków złożona przede wszystkim z zawodników z rocznika 2004, w poniedziałek 21 października rozegrała sparing z Manchesterem United. Podopieczni Rafała Wisłockiego, pomimo porażki (1:3), nie mają się czego wstydzić, ponieważ w pierwszej połowie zdominowali rywali i stworzyli sobie kilka, świetnych okazji bramkowych. Jedynego gola dla Białej Gwiazdy strzelił Filip Jania.

Galeria z meczu autorstwa Bartka Ziółkowskiego

Wisła Kraków w poniedziałkowe popołudnie rozegrała jedno z ciekawszych spotkań w tym sezonie. Co prawda, kategoria wiekowa U16 była jej nieco obca, ponieważ zawodnicy po U15 występują w U17, jednak Manchester United zwrócił się do wiślackiego klubu z propozycją zagrania meczu kontrolnego. Odbył się on na stadionie NTC Poprad, który może pomieścić do 5700 widzów.

BAZ191021-0840

Podopieczni trenera Rafała Wisłockiego wcale nie wystraszyli się bardziej utytułowanego przeciwnika i w pierwszych minutach dłużej utrzymywali się przy piłce na połowie Czerwonych Diabłów. W 16. minucie Wiśle został przyznany rzut wolny. Podeszli do niego Dorian Gądek oraz Michał Litwa i rozegrali stały fragment w dość zaskakujący sposób: Gądek lekko podbił piłkę, a Litwa uderzył ją w kierunku bramki. Bramkarz Manchesteru jednak zachował czujność. Kilka minut później Biała Gwiazda objęła prowadzenie. Gądek dobrze dośrodkował piłkę w pole karne, a Filip Jania wyskoczył zza pleców źle ustawionego bramkarza i głową skierował futbolówkę do siatki. W 27. minucie Wiślacy mieli doskonałą okazję do podwyższenia prowadzenia. Najpierw Karol Sałamaj, podłączający się do akcji z prawego sektora boiska, wypatrzył niepilnowanego Kacpra Zborowskiego, zagrał do niego, lecz strzał piłkarza Wisły, podobnie jak dobitka Kacpra Chełmeckiego zostały obronione przez bramkarza. Dopiero po pół godziny gry, zawodnicy Manchesteru przedarli się w pole karne Arkadiusza Krzyżanowskiego, lecz skończyło się to najgorzej, jak mogło – stratą bramki. Niekryty w polu karnym Kavanagh otrzymał dobre podanie i pokonał bramkarza Wisły.

BAZ191021-1004

W drugiej połowie, a dokładnie w 46. minucie Manchester objął prowadzenie. Rywal wykorzystał błąd obrońców Białej Gwiazdy przy wprowadzaniu piłki, a Popov pokonał bezradnego Piotra Zagórowskiego. Rywale tego dnia byli zdecydowanie skuteczniejsi od Wiślaków, a na kilka minut przed końcem spotkania, Mather ograł Mariusza Kutwę i wygrał pojedynek z bramkarzem.

BAZ191021-0977

Na pewno było to fajne przetarcie dla chłopaków. W pierwszej połowie graliśmy dobrze, objęliśmy prowadzenie, ale możemy żałować, że nie wykorzystaliśmy większej ilości stworzonych przez nas sytuacji, bo spokojnie mogliśmy zdobyć nawet cztery bramki. Druga połowa była już bardziej wyrównana, zarówno my, jak i „Czerwone Diabły” starały się przejmować inicjatywę. Ostatecznie przegraliśmy 1:3, ale myślę, że zaprezentowaliśmy się dobrze – stwierdził trener Rafał Wisłocki. – Myślę, że dzięki temu spotkaniu moi zawodnicy zdobędą wiele nowy doświadczeń. Cała otoczka tego spotkania, rywal i gra na fajnym stadionie, stanowiły fajny poligon doświadczalny. Widownia może i nie była najokazalsza, ale gdy wychodziliśmy na drugą połowę przy zapalonych jupiterach, można było się poczuć co najmniej jak na spotkaniu Młodzieżowej Ligi Mistrzów. Mam nadzieję, że wielu tych chłopców w przyszłości będzie grało na takich stadionach, czy to na poziomie naszej Ekstraklasy, lub nawet wyżej – kontynuował opiekun Wiślaków. – Potraktowaliśmy to spotkanie jako fajne doświadczenie, z którego można się wiele nauczyć, jeśli chodzi o poszczególne elementach gry. Mamy wiele elementów, nad którymi musimy popracować w kontekście następnych spotkań w lidze i z każdym kolejnym meczem chcemy grać jak najlepiej i włączyć o najwyższe cele – zakończył trener Wisłocki.

U16: Wisła Kraków – Manchester United 1:3 (1:1)
Filip Jania (19’) – Kavanagh (30’), Popov (46’), Mather (72’)

Wisła Kraków: Arkadiusz Krzyżanowski (41’ Piotr Zagórowski) – Karol Sałamaj, Radosław Zając (70’ Bartosz Kutrzeba), Mariusz Kutwa, Filip Jania (41’ Feliks Grzybowski) – Wojciech Urbański (53’ Mikołaj Zięba), Dorian Gądek – Bartosz Seweryn (70’ Oliwier Oczkowski), Michał Litwa, Kacper Zborowski (70’ Kacper Filo) – Kacper Chełmecki (41’ Karol Tokarczyk).

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x