U15: Wisła idzie za ciosem

29
Październik
2018

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

BAZ181028-7873

Czwarte z rzędu i czwarte w październiku odniosła w niedzielę Wisła Kraków w Centralnej Lidze Juniorów U15. Efektowna godzina gry wystarczyła do strzelenia czterech goli Resovii, która w końcówce skróciła dystans do dwóch trafień.

Fotorelacja z meczu autorstwa Bartka Ziółkowskiego

Mając w pamięci pierwsze starcie tych drużyn i nerwową końcówkę, w której po bramkach Bartosza Seweryna Wisła wygrała 2:1 oraz fakt, że goście tracili do Białej Gwiazdy trzy punkty, można było spodziewać się dobrego, a na pewno emocjonującego meczu.

Jednak bardzo szybko Wisła przeszła do konkretów, nie pozwalając rzeszowianom na zbyt wiele. Zawodnicy trenera Mateusza Stolarskiego długo utrzymywali się przy piłce, ale mimo dogodnych okazji pierwsza bramka padła po strzale z dystansu. W 20. minucie na uderzenie z okolic 30. metra zdecydował się Mariusz Kutwa, co zaskoczyło wszystkich łącznie z bramkarzem. Trzy minuty później było już 2:0. Kacper Chełmecki otrzymał podanie na lewym skrzydle, minął czterech przeciwników i kiedy wydawało się, że może już strzelać minął też bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki. Efektowne trafienie spodobało się Dawidowi Kortowi, który z boku przyglądał się młodszym kolegom.

BAZ181028-7857

Wisła do przerwy prowadziła 2:0, ale miała świadomość, że jest to niebezpieczny wynik. Dlatego dość szybko rozstrzygnęła wynik na swoją korzyść. Najpierw Chełmecki wpadł w pole karne i gdy miał zamiar mijać kolejnego przeciwnika, został przez niego powalony. Jedenastkę pewnie wykonał Jakub Niedbała. Nie minęło pięć minut i było już 4:0. Indywidualną akcję przeprowadził Kutwa, który podobnie jak Chełmecki w pierwszej połowie minął kilku przeciwników i dograniem do Karola Tokarczyka minął bramkarza, a napastnikowi nie pozostawało nic innego jak skierować piłkę do pustej bramki. Wiślacy mogli podwyższyć prowadzenie, ale dobrze spisywał się bramkarz Resovii, który odbijał strzały wiślaków.

BAZ181028-7929

Zamiast kolejnych bramek Wisły, padły dwie dla gości. Najpierw świetnie pocelował Wiktor Łuczyk. Strzegący bramki Piotr Zagórowski nie sięgnął piłki, która leciała w samo okienko bramki. Natomiast tuż przed końcem meczu goście wykonywali rzut rożny, z piłką minął się Szymon Cierniak, po czym upadł na murawę. Sędzia ani goście nie przerwali akcji, a jeden z zawodników Resovii zdecydował się na strzał. Piłka od słupka wpadła do pustej bramki, co wywołało spore kontrowersje, ponieważ dalekie było zachowania fair-play. Chwilę później sędzia zakończył mecz, który Wisła wygrała 4:2.

BAZ181028-8009

Po jedenastu meczach nasi zawodnicy mają 23 punkty – tyle samo co liderująca Korona Kielce, która rozegrała mecz mniej. Wiślacy z kielczanami zmierzą się za trzy tygodnie w ostatniej kolejce rundy jesiennej. Następny mecz nasi zawodnicy rozegrają w piątek – przeciwko Akademii Piłkarskiej 21.

11. kolejka, Centralna Liga Juniorów U15
28 października, godz. 12:00, ul. Reymonta 22, Kraków
Wisła Kraków – Resovia Rzeszów 4:2 (2:0)
Mariusz Kutwa 22′, Kacper Chełmecki 25′, Jakub Niedbała 46′, Karol Tokarczyk 48′

Wisła Kraków: Piotr Zagórowski – Kacper Filo, Mariusz Kutwa, Bartosz Kutrzeba, Dominik Sambor – Dorian Gądek, Mikołaj Zięba, Jakub Niedbała – Bartosz Seweryn, Karol Tokarczyk, Kacper Chełmecki oraz Dawid Kędziora, Szymon Cierniak, Mateusz Jezierski, Oliwier Oczkowski, Mateusz Popiela, Robert Zaborowski, Michał Opalski

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x