Trener Jania przed Grabką: „To jest kolejny etap przygotowań do tego by zostać piłkarzem”

25
Sierpień
2017

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-13

BAZ08252017-9239

Jeżeli ktoś wątpi, jak wielkim przeżyciem jest Turniej im. Adama Grabki, najlepszym sposobem na przekonanie się będzie przybycie w sobotę bądź niedzielę na Reymonta 22. Krótkiej wypowiedzi przed rozgrywkami udzielił trener Wisły 2005, Michał Jania. Jego drużyna ostatni tydzień spędziła na obozie w Przeworsku.

Wisła trafiła do grupy B, w której zagra z Karpatami Lwów, Pogonią Szczecin, Varsovią Warszawa, Rakowem Częstochowa i Tatranem Presov. Pierwszy mecz Białej Gwiazdy o 12:00 na Boisku Treningowym Akademii. Więcej o 30. Turnieju im. Adama Grabki TUTAJ

Jak się pracowało z grupą na obozie, która wiedziała, że po powrocie czeka ją duży turniej na swoim stadionie. Było inaczej?
– Było normalnie jak na każdym obozie, który prowadziłem jako trener. W trakcie obozu nie poruszałem tego tematu, czasem przypominałem, że mają być gotowi już na sobotę żeby przyspieszyć czas przyswojenia jakiegoś elementu. Na pewno wzbudza to u chłopaków duże emocje. Występu na murawie Stadionu Wisły nie mogą się doczekać.

Patrząc na drużyny. Jak oceniasz poziom turnieju?
– Obsada wymagająca, aczkolwiek tylko w takich turniejach Wisła powinna grać, żeby się sprawdzić.

Rok temu chłopaki starsi mówili, że wypada zająć wysokie miejsce. Wiadomo, jak jest z piłką młodzieżową i grą na wynik. Jak do tego podchodzicie?
– Chcemy grać dobrze w każdym meczu. Taki mamy cel.

BAZ08252017-8306Michał Jania występował na Grabce jako zawodnik – w 2001 i 2002 roku oraz trener – w 2016.

Jak wyglądała praca na obozie?
– Trenowaliśmy dwa razy w dniu na boisku, za wyjątkiem przyjazdu i wyjazdu, razem z asystentem Krzyśkiem Siłką wykonaliśmy też dużą pracą, analizując ich poczynania grze i pokazując na bieżąco wideo. Zagraliśmy sparing z AP Stalowa Wola. Wygrana 4:0, ale rywal wymagający, fizyczny. Końcówka obozu to już praca nad motoryką z trenerem Kazimierzem Piechnikiem.

Pracujesz z rocznikiem dość krótko. Nie jest to dla ciebie problem?
– Żaden, ponieważ znałem tych chłopaków wcześniej, obserwując ich z boku. Teraz poznaję ich jeszcze lepiej jako zawodników oraz ich osobowości. Kilka wniosków już mam. Nie skupialiśmy się na obozie, żeby przygotować się dobrze do turnieju, ale żeby w przyszłości zostali lepszymi piłkarzami. Nie ma usprawiedliwiania, że jesteśmy po obozie, że mamy trudnych przeciwników w grupie. To jest kolejny etap przygotowań do tego by zostać piłkarzem.

Nabór do Akademii Piłkarskiej Wisła Kraków

Fakt gry na Stadionie to też taki etap bycia piłkarzem. Nie każdy ma taką przyjemność.
– Na jednej z pierwszych treningów powiedziałem chłopakom, że gra w piłkę nie zawsze jest przyjemna i żeby się przyzwyczajali, ale są też te lepsze momenty. A takim na pewno jest debiut na stadionie. Zachęcam kibiców Białej Gwiazdy, myślę, że niedzielne popołudnie można fajnie spędzić oglądając młodych wiślaków biegających po murawie Stadionu.

PT

Turniej zrealizowano przy wsparciu finansowym Województwa Małopolskiego.
wersja pionowa-centralna

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x