Trener Filipek po Derbach 2002: „Każdego dnia chcemy być lepsi poprzez mądrą i ciężką pracę”

24
Październik
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

baz10222016-5572

– Kontrolowaliśmy mecz. Mieliśmy ponad dziesięć bardzo dobrych sytuacji do zdobycia gola, w tym jedna nie wiem dlaczego nieuznana bramka. Cracovia miała tych okazji dwie – mówił po Derbach Krakowa trener Adrian Filipek. Wiślacy zasłużenie wygrali 2:0 po golach Jakuba Nazimka i Aleksa Leśniaka.

Derbowe deklasacja

Uważam, że kontrolowaliśmy mecz, ale po analizie materiału wideo i statystyk będę miał więcej wniosków. Trzeba oddać Cracovii, że jest to całkiem niezły i poukładany zespół. Moim zdaniem, to jednak my mamy lepszą drużynę w której jest bardzo dużo indywidualności na bardzo dobrym poziomie – odpowiedział trener Filipek pytany o poziom meczu i fakt, że gdyby odłożyć emocje na bok to dla Wisły był to bardzo spokojny mecz. – Zespół Cracovii bardzo mocno na nas ruszył, czego się spodziewaliśmy. Myślę, że nie było jakiegoś przełomowego momentu. Od początku wiedzieliśmy co mamy robić na boisku i to robiliśmy, co przekładało się na naszą narastającą przewagę – ocenił trener początek meczu. W pierwszym kwadransie obie drużyny miały po jednej świetnej sytuacji do zdobycia bramki, a szczególnie dobrze spisał się Bartosz Matoga, który wybronił strzał z bliska, parując go na poprzeczkę.

Zwycięstwo Wisły 2002 w obiektywie Bartka Ziółkowskiego!

Wisła 2002 rok temu przegrała przy Wielickiej 0:1. Co się od tego czasu zmieniło? – Jestem zdania, że ten zespół jak i poszczególni jego zawodnicy są coraz lepsi. Każdego dnia chcemy być lepsi poprzez mądrą i ciężką pracę. A co do wyniku, to w tamtym meczu Cracovia szybko strzeliła bramkę i potem już nawet nie próbowała atakować. W rundzie rewanżowej wygraliśmy 2:1 po dobrym meczu. Teraz zasłużone zwycięstwo 2:0 na bardzo ciężkim i specyficznym boisku – powiedział wiślacki szkoleniowec.

baz10222016-6072

Trener Filipek nie chciał generalizować i wyróżniać poszczególnych zawodników. – Jeżeli mógłbym kogoś wyróżnić była by to DRUŻYNA, która składała się z dobrych indywidualności. Dziś wszyscy, od sztabu poprzez zawodników na boisku, tych którzy weszli na boisko, tych którzy nie grali oraz nie byli powołani, a byli z drużyną odnieśli zwycięstwo. Cieszę się, że zawodnicy byli odważni, pewni siebie i swoich umiejętności. Nie daliśmy się prowokować i konsekwentnie realizowaliśmy to co sobie założyliśmy – podsumował sobotnie spotkanie opiekun rocznika 2002.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x