Rafał Wisłocki dla DP: „Chcemy mieć takiego lidera w pionie sportowym”

20
Lipiec
2017

Autor Akademia

Kategoria Aktualności

Rafał Wisłocki koordynatorem i dyrektorem

Zmiany strukturalne w Akademii Piłkarskiej Wisła Kraków nie uszły uwadze otoczeniu. O wyborze Macieja Musiała na Dyrektora Sportowego w rozmowie z Dziennikiem Polskim mówi Rafał Wisłocki. W środowym wydaniu gazety odnosi się również do innych kwestii.

Część rozmowy na akademiawisly.pl, całość TUTAJ.

To trener Musiał będzie teraz najważniejszą postacią, jeśli chodzi o rozwój sportowy Akademii – mówi dotychczasowy dyrektor Rafał Wisłocki. reklama On z kolei pozostaje w AP Wisła w roli dyrektora zarządzającego. – W poprzednim roku łączyłem obowiązki szkoleniowe i organizacyjne. Moja uwaga z konieczności była jednak przesunięta w kierunku organizacyjno-finansowym. Mniej czasu mogłem poświęcić na aspekty czysto sportowe – wyjaśnia Wisłocki.

Musiał ma skoncentrować się na grupach wiekowych U-14 – U-19. – Chcemy mieć takiego lidera w pionie sportowym. To ważne dla rozwoju sztabu trenerskiego. Dwa lata temu podjęliśmy decyzję o zatrudnieniu Portugalczyka Goncalo Feio, który pokazał nam ciekawy sposób szkolenia. Teraz chcemy, by liderem był trener Musiał. Przyjdzie ze świeżym spojrzeniem i powie nam, gdzie mamy rezerwy, co możemy poprawić – podkreśla Wisłocki. To nie koniec zmian w Akademii. Zatrudniony ma też zostać nowy trener dla grupy U-14. – Mamy w planach zatrudnienie Polaka, ale z doświadczeniem zagranicznym – stwierdza Wisłocki.

Ostatnio władze Akademii miały spory ból głowy związany z planowanym odejściem kilku graczy rocznika z 2002 do ekstraklasowej konkurencji – Zagłębia Lubin. Wśród nich jest m.in. bramkarz Bartosz Matoga, którego osiągnięciami wielokrotnie AP Wisła się szczyciła. Pojawiły się informacje, że on, Kacper Masny oraz Michał Supel przeniosą się do lubińskiej akademii, bo tam w przyszłości mogliby liczyć na lepsze warunki finansowe. I nie tylko. – Jest to trochę niepokojąca dla nas sytuacja. W przypadku całej trójki rodzice zawodników zdecydowali, że chcą, by wszyscy trzej razem zmienili klub. Teoretycznie jeszcze coś się w tej sprawie możne zmienić, nie jest to ostatecznie przesądzone – zastrzega Wisłocki. – Czwarty z zawodników, który przenosi się do Lubina, Patryk Zapała, jest w innej sytuacji. Tu chodzi o względy rodzinne. A rodzina jest najważniejsza, dlatego akurat Patryk otrzymał wsparcie w tej decyzji – dodaje.

Całość TUTAJ.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x