„Pokazujmy zawodnikom schematy, ale nie zapomnijmy dać im szansy na dokonanie wyboru”

23
Listopad
2015

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-13

IMG_0914

Składy wybierane przez zawodników, którzy sami decydują również o zasadach gry. Mają dowolność w ustawieniu i sposobie gry. Trening nie jest obowiązkowy, więc przychodzą na niego osoby, które mają chęci. – I co jest w tym najlepsze? Przychodzi każdy, kto może – mówi trener Wisły 2003 Mateusz Stolarski, który w swojej drużynie wprowadził nieobowiązkowy środowy trening, charakteryzujący się tym, że poza krótką rozgrzewką jego podopieczni robią to, co lubią najbardziej – grają w piłkę.

Dzieciaki grają w prostą uliczną grę, której zwyczajnie im brakuje. Często trenerzy, zwłaszcza w tych starszych grupach, unikają jej, ciągle przerywając grę i tłumacząc zawodnikom błędy – tłumaczy trener. Taki sposób prowadzanie środowych zajęć nie jest to jego autorskim pomysłem, bo – na co zwraca uwagę – podobne metody praktykują zachodnie kluby. – Mówił mi o tym obecny trener Lechii Gdańsk, Thomas von Hessen. W Niemczech jedna jednostka treningowa w tygodniu poświęcona jest dodatkowym zajęciom. Można zagrać w siatkonogę czy postrzelać rzuty wolne – to zawodnicy decydują o tym, jak spędzą 90 minut treningu. Ale też jest to dla nich nagroda. Na taki trening trzeba sobie po prostu zasłużyć – mówi.

Dlatego też na środowych treningach nie ma odpuszczania. – Wykorzystując naszą sztuczną nawierzchnię oraz specyfikę tego pomieszczenia możemy grać po trzech zawodników w polu plus bramkarz. Dużo gry technicznej, szukania wolnych przestrzeni, czyli tego, czego tak często naszym, i mówię tu w skali kraju, zawodnikom brakuje – mówi trener. Boisko otaczają bandy i na ten aspekt trener zwraca uwagę. – Trzeba mieć oczy dookoła głowy, przewidywać. Nie dać się obiec. W tych treningach widzę same korzyści.

salka_wisla8

Niedawno podczas konferencji „Kreatywność w piłce nożnej” miałem przyjemność wysłuchania koordynatora grup młodzieżowych Ajaksu Amsterdam. Opowiadał o tym, jak ważną rolę w życiu piłkarza odgrywa gra, w której to on sam dokonuje boiskowych wyborów. Sam zauważam, że im zawodnik starszy tym mniej ma takiej chęci rozwiązania akcji indywidualnie. A już rzadkością są sytuacje, gdy – nawet na treningach – ktoś przebiegnie pół boiska, mijając rywala za rywalem, pokonując przy tym bramkarza – opowiada Stolarski. Podaje też przyczyny takiego stanu rzeczy. – Zawodnicy na siłę szukają zagrania, które zostało wyćwiczone na treningu i zamykają się w schemacie, który mają nakreślony na tablicy przed meczem. Wiadomo, że mocna drużyna musi mieć przygotowane warianty akcji czy stałych fragmentów gry, ale martwi to, że czasami – tak jakby na siłę – umieszcza się zdolnego i przyszłościowego zawodnika w ramach, ograniczając jego możliwości.

Bo, jak podkreśla trener Stolarski, nie można zapominać, że nadrzędnym celem szkolenia młodzieży jest wychowanie jednostek, a nie drużyny. – Niezbędna umiejętność dobrego piłkarza: kreatywność. nie zapomnijmy zostawić im szansy na dokonanie wyboru. Żeby w najważniejszym momencie to oni zdecydowali, co jest dla jego drużyny najlepsze – mówi. A co jeśli się nie uda? – To trudno, przecież każdy uczy się na błędach.

 

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x