Pewne ligowe zwycięstwo Wisły U-17 z Sandecją Nowy Sącz

02
Kwiecień
2015

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-16

Foto_JM_www

Świetnie Małopolską Ligę Juniorów Młodszych zainaugurowali zawodnicy Wisły Kraków. W rozgrywanym w iście zimowej atmosferze spotkaniu okazali się zdecydowanie lepsi od Sandecji Nowy Sącz.

Goście szybko objęli prowadzenie, ale wiślacy z nawiązką odrobili straty, ostatecznie wygrywając 3:1. Pierwszą bramkę, głową strzelił debiutujący w Wiśle Łukasz Sochacki, dwie pozostałe – Krzysztof Wydra. – Może nie zaprezentowaliśmy wielkiej jakości, ale jestem zadowolony z determinacji i zawziętości chłopaków. Wygrali zasłużenie – mówił po meczu trener Paweł Regulski.

Zgodnie z zapowiedziami Wisła wystąpiła dzisiaj w odmłodzonym składzie. Na środku obrony debiutował Miłosz Stawowy, z kolei na prawym skrzydle po raz pierwszy wystąpił Łukasz Sochacki. Z występu obu zawodników po meczu trener był zadowolony: – Miłosz na swoim poziomie, bardzo pewny punkt drużyny, dobrze sobie radził z odbiorem piłki, umiał też ją wyprowadzać. Łukasz też dobry występ, nie wszystko mu wychodziło, ale strzelił ładną bramkę i stwarzał zagrożenie na swojej stronie. Z czasem będzie wyglądało to coraz lepiej – mówił trener.

Szansę gry otrzymało również trzech zawodników z rocznika 2000. W pierwszym składzie wyszedł Błażej Skórski, a po przerwie na boisku zameldowali się Adrian Kudelski oraz Mateusz Wyjadłowski. – Błażej bardzo dobre zagrania przeplatał niepewnymi – ogólnie jego występ oceniam na plus, potrafił zagrać w pierwszej połowie dwa świetne, otwierające podania. Adrian na swoim poziomie – pewnie w tyłach. Natomiast „Wyjadło” był troszeczkę stremowany, ale myślę, że z czasem będzie coraz lepiej – mówił trener, słusznie zauważając, że w pewnym momencie na boisku było więcej zawodników z rocznika 2000 niż 1998.

Spotkanie lepiej rozpoczęli goście. Żadna z drużyn nie uzyskała znaczącej przewagi, ale to nowosądeczanie cieszyli się z prowadzenia. W 20. minucie wykorzystali niezdecydowanie stoperów oraz spóźnione wyjście z bramki Kacpra Chorążki i Wisła musiała wznawiać grę od środka. Podopieczni Pawła Regulskiego od razu wzięli się za odrabianie strat. W 24. minucie Marcin Jaworski jeszcze dogrywał w polu karnym niecelnie, ale już minutę później jego dośrodkowanie z rzutu wolnego trafiło idealnie na głowę Łukasza Sochackiego i debiutancki gol skrzydłowego, który trafił do Wisły z Trzebini stał się faktem. Do przerwy wynik się nie zmienił, chociaż Sochacki miał jeszcze jedną dogodną sytuację.

Drugą połowę wiślacy rozpoczęli z dwoma zmianami. Zeszli najstarsi w zespole Antoni Mielecki i Kacper Czerniecki, a w ich miejsce weszli Adrian Kudelski i Mateusz Wyjadłowski, którzy jeszcze jesienią występowali w Wiśle U-15. Na dającą prowadzenie bramkę długo nie trzeba było czekać – w 45. minucie Patryk Skrzypniak świetnie wypatrzył Krzysztofa Wydrę i zagrał mu prostopadłą piłkę, a nasz napastnik bez problemu pokonał bramkarza. Wiślacy nie zamierzali na skromnym prowadzeniu poprzestawać i na osiem minut przed końcem meczu Wydra z bliska wpakował piłkę do siatki. Bardzo dobrym dograniem popisał się w tej akcji Patryk Kura. – Był to chyba najlepszy występ Krzyśka odkąd jest w Wiśle. Już w przerwie go pochwaliłem, bo potrafił się utrzymać przy piłce, walczył, współpracował z linią pomocy, a w drugiej połowie dołożył do tego dwie ważne bramki – ocenił występ swojego podopiecznego Regulski.

Wisła Kraków – Sandecja Nowy Sącz 3:1 (1:1)
25’ Sochacki, 45’, 72’ Wydra – 20’ rywal
Wisła: Kacper Chorążka (73’ Michał Bartków) – Piotr Kazek (63’ Patryk Kura), Antoni Mielecki (41’ Adrian Kudelski), Miłosz Stawowy, Piotr Martuszewski (73’ Marco di Maggio)– Łukasz Sochacki (73’ Karol Kuczek), Marcin Jaworski, Błażej Skórski (55’ Norbert Stachura), Patryk Skrzypniak, Kacper Czerniecki (41’ Mateusz Wyjadłowski) – Krzysztof Wydra

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x