„Niestety zdobywając 6 punktów i rozgrywając tak naprawdę tylko jedną słabą połowę odpadamy z turnieju”

20
Sierpień
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

bz08202016-2877

Ambicje były z pewnością większe, szczególnie, że potwierdzone zostały dobrą grą. Niestety Wisła 2002 w Nike Premier CUP odpadła w grupie, choć zdobyczą punktową nie różniła się od pierwszej Stali Mielec i drugiej Pogoni Szczecin. Trener Adrian Filipek skomentował występ swoich podopiecznych w Łodzi i odniósł się do kilku tematów związanych z obecnym wiekiem jego zawodników.

56 fantastycznych zdjęć z Łodzi znajdziecie: TUTAJ

O występach turniejowych:
W pierwszym meczu zabrakło nam chłodnej głowy ponieważ nie wyszliśmy na boisko i nie zagraliśmy tak, jak umiemy i chcemy grać. W pierwszej połowie Stal strzeliła bramkę po naszych błędach, druga połowa była już nieco lepsza w naszym wykonaniu, aczkolwiek zagraliśmy słaby mecz. W drugim meczu zagraliśmy na swoim lepszym poziomie, w pełni go kontrolując. Brakowało tylko skuteczności. Z Pogonią graliśmy tuż po pierwszym meczu i wiedzieliśmy, że musimy wygrać. Zawodnicy stanęli na wysokości zadania, zagrali dobrze i wygrali zasłużenie. Z Jagiellonią również musieliśmy wygrać i liczyć na dobry wynik w drugim meczu. Wyszliśmy i zrobiliśmy to, co do nas należy. Broniliśmy tak jak chcemy bronić, atakowaliśmy tak jak chcemy atakować. Przyniosło to efekty w postaci czterech bramek, choć sytuacji było jeszcze więcej. Niestety zdobywając 6 punktów i rozgrywając tak naprawdę tylko jedną słabą połowę odpadamy z turnieju.

bz08202016-3392

Pozytywy, negatywy:
Na pewno nasi zawodnicy wyróżniali się pod względem indywidualnym. Wielu zawodników przypadło do gustu trenerom młodzieżówki. Jako zespół, w tych dwóch meczach, wyglądaliśmy dobrze, byliśmy chwaleni za grę. I, tak jak mi powiedział trener Robert Wójcik, oni mają 14 lat i to jest tylko turniej. To jak będą się rozwijać dalej będzie ważniejsze. Za tydzień zaczynamy ligę. Mamy wyznaczone cele, wiemy co chcemy robić. Niezadowolony jestem z tego, że nie dostaliśmy przepustki do gry w ćwierćfinale i konfrontacji swoich umiejętności z resztą rywali. Zagraliśmy o trzy mecze za mało.

bz08202016-3520

Turniejowa presja:
Mieli presję w dwóch meczach i pokazali, że mogą kontrolować swoje emocje i wygrywać mecze. Chłopcy wiedzieli, że to jest dla nich ważny turniej i na pewno do każdego meczu podchodzili w ten sam sposób. Ja mam taką nadzieję, że wyniosą z tego turnieju lekcję, że strach przed popełnieniem błędu nie powinien ich blokować przed działaniem. Każdemu może się zdarzyć błąd, strach przed tym do niczego dobrego nie prowadzi. Muszą wychodzić na boisko pewni siebie, myśląc o zadaniach, które mają do wykonania, a nie o wyniku. Mają umiejętności i muszą w nie wierzyć. Nie chcę, żeby zabrzmiało to jako usprawiedliwinie – boisko było takie samo dla każdego. Graliśmy na sztucznym i krzywym boisku, a bramki traciliśmy po tym, jak chcieliśmy rozgrywać piłkę. Ktoś źle przyjął, odskoczyła, nie weszliśmy dobrze w ten pierwszy, jak się później okazało decydujący, mecz. Niestety jest to turniej i tak się dla nas to skończyło.

bz08202016-3520

O stawianiu się młodym mężczyzną:
– Wchodzą w taki wiek, że muszą dojrzewać do tego, że mają być profesjonalistami. Będą powoływani do kadry Polski. Za niedługo będą mogli grać w seniorach i tak naprawdę teraz jest czas na to, żeby stawali się młodymi mężczyznami. Na pewno jeszcze teraz bliżej im do dzieci niż mężczyzn. Nie wiem czy to jest problem, ale tak na ten moment jest. Staramy się całym sztabem pomóc, pokazywać im tę profesjonalną ścieżkę, żeby brali odpowiedzialność za siebie, żeby pomyśleli o odżywianiu, śnie, regeneracji. Żeby wiedzieli, że wychodzą na trening w konkretnym celu. Są tutaj mniej i już bardziej dojrzali. Wiadomo, w drużynie mamy zawodników w różnym wieku kalendarzowym, biologicznym i tak samo emocjonalnym. Za rok będą grali ze starszymi. Dostają szansę w kadrach Polski, Małopolski i w Akademii. Muszą to wykorzystywać. To, że teraz w wieku 14 lat ktoś gra w piłkę nie oznacza, że zostanie piłkarzem. Jeżeli w tym momencie nie zacznie na to pracować, to niedługo będzie za późno, żeby zmieniać nawyki czy szlifować motorykę. Ten czas właśnie nastaje.

Relacja z Nike Premier CUP 2016: TUTAJ

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x