Nazimek: „Podchodzimy do tych meczów jak do innych. Poza strojami niczym się od nas nie różnią”

24
Październik
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

baz10222016-5719

– Pokażemy jak się gra w piłkę i myślę, że możemy z nimi wygrać. Poza strojami Liverpool czy Hertha niczym się od nas nie różnią – zapowiada Jakub Nazimek, pomocnik Wisły Kraków 2002. W sobotę strzelił bramkę Cracovii, a jutro razem z kolegami zagra w Turnieju Czterech Narodów w Myślenicach.

Powrót po kontuzji
Nazimek przez dłuższy czas był kontuzjowany. Cierpiał na skręcenie stawu skokowego i sobotni mecz był dopiero jego czwartym w barwach Wisły. Pomocnik otworzył wynik meczu intuicyjnym strzałem z bliskiej odległości. Twierdzi jednak, że za bohatera tego meczu się nie uważa. – Było zamieszanie w polu karnym i znalazłem się w takiej sytuacji, że wypadało strzelić. Podszedłem do tego meczu jak do każdego innego, strzeliłem bramkę i zaliczyłem ogólnie dobry występ – ocenia. Piętnastolatek miał w tym meczu za zadanie razem z Aleksem Leśniakiem opanować środek pola, co Wiśle się udało i było kluczem do zwycięstwa. Oprócz bramki w drugiej połowie miał też świetną okazję, żeby dobić przeciwnika trafieniem na 3:0. – Staram się podłączać, bo nie ukrywam, że wolę grać bardziej z przodu, jak każdy chyba. Ładnie mi to wyszło, przy strzale złapał mnie skurcz, też grałem cały mecz po długiej przerwie. Fajnie minąłem dwóch zawodników, popatrzyłem na bramkę, ale uderzyłem w bramkarza – opowiada zawodnik, który po tym meczu został nazwany „Wściekłym Psem”. – Koledzy wymyślili przy okazji zdjęcia, radość była ogromna, ale nie mam raczej takiej ksywki – śmieje się.

„Zagraliśmy jak mężczyźni”
Spotkania z Cracovią zawsze dostarczają sporo dodatkowych emocji, zwłaszcza, gdy wynik jest na styku. Wiślacy jednak byli przez cały mecz opanowani i nie dawali się prowokować. – Wiadomo, że Derby i te mecze mają swoje prawa, ale takie sytuacje są niepotrzebne. Jedyny efekt to osłabienie zespołu, a nieraz można w tym czasie strzelić bramkę i wtedy brakuje tej jednej osoby, która akurat dostała karę – zauważa i dodaje, że specjalnej „napinki” nie było. – Ja do tego nie przywiązywałem uwagi. Na boisku pokazaliśmy co umiemy robić i kto rządzi w Krakowie. Podeszliśmy do tego meczu na poważnie, bez żartów przed meczem. Zagraliśmy jak mężczyźni i zrobiliśmy swoje. Pierwsza połowa była bardziej piłkarska, w drugiej emocji pozasportowych, ale cały czas byliśmy przy piłce i stwarzaliśmy sobie sytuacje, więc pewności w żadnym momencie nie brakowało – podsumował ten mecz Nazimek.

Poza strojami tacy sami
Jutro Nazimka i Wisłę 2002 czeka jeszcze trudniejsze zadanie – mecze z Liverpoolem, Herthą i Żyliną w ramach Turnieju Czterech Narodów. – Mieliśmy dzisiaj po treningu rozmowę z trenerem i powiem tyle, że podchodzimy do tych meczów jak do innych – zapowiada, nie ukrywając, że czuje się pewnie przed starciami z Niemcami czy Anglikami. – Pokażemy jak się gra w piłkę i myślę, że jesteśmy w stanie z nimi wygrać. Poza strojami niczym się od nas nie różnią – dodaje. W jaki sposób zagra Wisła? – O składzie i ustawieniu dowiemy się przed meczem, więc też wtedy będziemy wiedzieć w jaki sposób podejdziemy do tych drużyn. Czy atakujemy na całym boisku, czy też czekamy na nich bądź zakładamy średni pressing. Tremy nie ma – zapewnia.

Informacje turniejowe
Turniej Czterech Narodów rozegrany zostanie jutro w Myślenicach w bazie treningowej Wisły Kraków SA. Wstęp na mecze będzie wolny, a za realizację skrótów z meczów odpowiedzialna będzie firma CFsport. Początek rywalizacji polsko-angielsko-słowacko-niemieckiej o 11:00. Szykowano są dwa warianty – w przypadku dobrej pogody jednocześnie toczone będą dwa spotkania i turniej skończy się o 14, a między 15:30 a 16:30 rozegrany zostanie turniej drużyn mieszanych (po pięciu przedstawicieli z każdego klubu w jednej drużynie). Zapraszamy!

Honorowy patronat nad turniejem objęła Gmina i Miasto Myślenice, a rozgrywki toczyć się będą o Puchar Burmistrza Myślenic.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x