Najpierw Rzeszów, potem Budapeszt

14
Kwiecień
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-16

Jakub Żółkoś

Pracowite dni czekają Juniorów Młodszych. W niedzielę zmierzą się oni w Rzeszowie z miejscową Stalą w ramach 5. kolejki Makroregionalnej Ligi Juniorów Młodszych, a w poniedziałek wyruszą do Budapesztu dokończyć turniej Future Talents CUP, gdzie zagrają trzy mecze. Pierwszym rywalem holenderski Brabant United. Po powrocie podejmą Progres Kraków, lidera ligi.

Zawodnicy i trener w pierwszej kolejności skupiają się jednak przede wszystkim na niedzielnym spotkaniu. Ich rywalem będzie rzeszowska Stal, która do tej pory pokonała Widok Lublin i Stal Mielec, zremisowała z Koroną Kielce, a bez punktu zakończyła starcie z Progresem Kraków. Wiślacy zaczęli od dwóch punktów w trzech meczach, ale po 4. kolejce mogą mieć powody do zadowolenia. Wysokie zwycięstwo nad Motorem Lublin sprawiło, że atmosfera w zespole dopisuje, a drużyna zebrała w tygodniu sporo pochwał za akcję bramkową na 4:1. Juniorzy przeprowadzili wzorcowy atak pozycyjny, który rozpoczęli od podania bramkarza, a zakończyli bramką Michała Banika po bardzo dobrym dośrodkowaniu po ziemi Kuby Żółkosia. W międzyczasie wiślacy wykonali dziewięć podań bez kontaktu przeciwnika, większość z pierwszej piłki.

Wisła zmierzy się ze Stalą w niedzielę o godzinie 15:00, a już w poniedziałek wyruszy do Budapesztu. Tam we wtorek, środę i czwartek rozegra trzy mecze w ramach dokończenia rywalizacji w Future Talents CUP. – Mieliśmy tutaj zalążek dorosłej piłki. To, co w lidze łatwo nam przychodzi tutaj zawiodło. Szybkość, dokładność w rozegraniu, cierpliwość i przede wszystkim precyzja, ponieważ te bramki straciliśmy po własnych błędach – mówił po fazie grupowej trener Paweł Regulski. Wtedy wiślacy zagrali słaby pierwszy mecz z chorwacką Rijeką, przez co mocno skomplikowali sobie sytuację i choć w starciach z węgierskim Ferencvarosi TC oraz belgijskim Club Brugge gorsi nie byli to zakończyli rywalizację bez punktu. I dlatego teraz zagrają tylko o 9. miejsce. Na początek zmierzą się z holenderskim Brabant United. Późniejsze mecze uwarunkowane są wynikiem tego starcia.

Wiślacy powoli łapią dobrą formę, ale wyjazd komplikuje jedna sprawa… Turniej pokrywa się z testami gimazjalnymi, które będzie pisał rocznik 2000, stanowiący licznie o sile drużyny. Dlatego też do Budapesztu, oprócz rocznika 1999, pojedzie kilku wyróżniających się zawodników z rocznika 2001. – Będą mieli okazję sprawdzenia jak taki turniej wygląda od wewnątrz, z pewnością takie doświadczenie im się przyda – mówi trener. Wiślacy do Krakowa w czwartek, a w weekend czeka ich mecz z liderem Makroregionalnej Ligi – Progresem Kraków, który do tej pory zgarnął komplet punktów.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x