#FitThursday: zadzwoń… DO BABCI!

08
Wrzesień
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności

#fitthursday

Zamiast dzwonić do lekarza, zadzwoń… DO BABCI! Czyli artykuł o tym jak zobić lekarstwa z domowej spiżarki? Jesienną profilaktykę już znacie, o ile czytaliście wcześniejsze artykuły!

Jeżeli natomiast budzimy się z przeczuciem, że jest coś nie tak, można powalczyć o zdrowie „babcinymi sposobami”. W wypadku, gdy nasz stan jest poważny powinniśmy oczywiście udać się do lekarza, jednak gdy doskwiera nam ból gardła, katar czy osłabienie możemy skorzystać z domowych sposobów.

Zatem jakie mamy możliwości?
Przede wszystkim pamiętajmy o tym aby odżywianie było lekkostrawne, gdyż nasz przewód pokarmowy nie pracuje tak jak wtedy, gdy jesteśmy zdrowi. Posiłki powinny zawierać mniej tłuszczu, dużo węglowodanów, ale nie w postaci słodyczy. Musimy dostarczyć mu na tyle energii, by mógł walczyć z nieprawidłowosciami, ale też nie za dużo by go nie obciążyć. Wtedy organizm nie skupia się na „samouzdrawianiu” i trawienie nie przebiega w odpowiedni sposób. Do picia jak najwięcej ciepłych płynów np. herbatki z porzeczek lub malin. Można podawać również zsiadłe mleko, gdyż zawiera ono bakterie, które pomogą przywrócić flore jelitową.

Ożywczo działa naprzemienny prysznic (gorący i chłodny). Można go stosować kilka razy dziennie. Mówi się także, że przy pierwszych objawach przeziębienia warto na noc nasmarować wewnętrzną część dłoni i stóp cytryną. Na ręce i stopy należy włożyć bawełniane rękawiczki/skarpetki i położyć się do łóżka. Niestosowaną przeze mnie, jednak zasłyszaną opcją na zbicie gorączki jest taki owo sposób: do 1 litra ciepłej wody dodaj 5 stołowych łyżek octu jabłkowego. Gąbką, w nim nasączoną natrzyj ciało i nie wycierając załóż bieliznę i połóż się do łóżka. Po 30-40 minutach idź pod prysznic.

Na koniec dawno zapomniany, a jakże skuteczny domowy sposób na wszelkie bóle mięśniowe… stawianie baniek chińskich! We współczesnej medycynie wschodniej stosuje się gumowe bańki, jednak jak może dobrze pamiętacie niegdyś stawiano bańki szklane. Stawianie baniek w punktach akupunkturowych pomaga również przy wielu poważnych dolegliwościach takich jak: astma, nadciśnienie tętnicze, dolegliwości żołądkowe, prostata, czyraki, hemoroidy, schorzenie stawów, bóle mięśniowe i inne. Bańki są do kupienia w każdej aptece.

Porady babuni sięgaja też mojego ulubionego tematu – żywienia! Warto przybliżyć Wam, chociaż odrobinę, jak funkcjonuje nasz organizm. Do produktów, pomagających w zwalczaniu przeziębień należą m.in.:

cebula – działanie antybakteryjne, pewne ilości witaminy C, wdychanie soku z cebuli pomaga na katar, cebula leczy suchy kaszel, więc warto zasypać ja ksylitolem i odstawic na noc, zrobi się z niego syrop

czosnek – absolutny „must have” w domowych syropkach. Jest naturalny antybiotykiem, posiada właściwości antybakteryjne, pomaga w leczeniu bólu gardła, przeziębień, gryp, infekcji oskrzeli i płuc

imbir – niszczy wirusy, posiada właściwości rozgrzewające, leczy przeziębienia. Najlepiej kupić korzeń, i zetrzeć go na cienkich oczkach, dodać do herbaty, do serka, jako marynate do mięsa.

miód – o tym produkcie chyba nie trzeba się rozpisywać. Łyżka, byle nie do herbaty, gdyż traci wtedy swoje cenne właściwości antybiotyczne i przeciwgrzybiczne. Jest wiele jego rodzajów. Warto więc zaznajomić się z ich poszeczególnymi cechami.

napar z lnu – jest pomocny zwłaszcza w schorzeniach gardła, chryp, można także stosować zamiennie z łyżką oleju lnianego bądź oliwy z oliwek. Koniecznie nie popijać zadnymi płynami, ma się swobodnie rozpływać po podrażnionym gardle.

pietruszka – najlepiej posiekana i posypana na rozgrzewającym rosołku mamy. Dostarcza niezwykle dużo żelaza, które zwiększa liczbę przeciwciał i hamuje rozmnażanie drobnoustrojów chorobotwórczych. Od ilości tego pierwiastka zależy odporność. Już łyżka posiekanych listków pokrywa dzienne zapotrzebowanie na witaminę A i C.

Wbrew wszelkim opiniom stosowanie cytryny wcale nie jest najlepsza opcja do zwiększenia spożycia witaminy C. Dużo lepszym sposobem na uzupełnienie jakże tego antyoksydantu jest zaopatrzenie się w czarną porzeczkę, czy też paprykę! Zjedzenie jednej żółtej papryki równa się ilości 16 cytryn. Jarmuż, grapefruit, brukselka gotowana, brokuł, kiwi, truskawki także stoją na czele, przed cytryną.

Przy grypach konieczne jest spożywanie sporej ilosci białka, zatem zaprzyjaźnijmy się z jajkami, NA CO DZIEŃ, przynajmniej z jednym. Dlaczego? Ponieważ białko stanowi budulec każdej komórki, w tym układu odpornościowego. Nie zabraknie w nim witamin takich jak A, D ,E i K oraz z grupy B i beta-karoten. Obfitują w składniki mineralne: żelazo, magnez, potas, wapń. Zawierają sporo cynku (zwiększa produkcję limfocytów, hamuje rozmnażanie wirusów i skraca czas trwania infekcji, ma właściwości przeciwzapalne), a także selenu (chroni błony komórek przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, mobilizuje białe krwinki do lepszej pracy i łagodzi zapalenia). Nie zapominajmy o zdrowych kwasach tłuszczowych które znajdują w się w żółtku.
Wojciech Włodarczyk

Wszystkie odcinki #FitThursday znajdziecie: TUTAJ

Dla chętnych zmiany żywienia oraz dopasowania odpowiedniej naturalnej suplementacji zapraszam na stronę: www.wybawcaformy.pl
logo

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x