#FitThursday: Za brak sprecyzowanych informacji można niekiedy dosłownie „słono” zapłacić!

28
Lipiec
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności

#fitthursday

W dzisiejszym #FitTursday chcę poruszyć bardzo ważny, a zarazem w wielu kwestiach niedopilnowany, temat, jakim jest sól w odżywianiu sportowca. Sól jest prostym związkiem chemicznym, dostarczającym do naszego organizmu: sód, chlor oraz jod.

W wielu publikowanych artykułach, które ukazują się w znanych magazynach o zdrowiu, mowa jest najczęściej o złych aspektach spożywania soli. Warto jednak przybliżyć ten temat. Zwłaszcza jeśli chodzi o osoby aktywne fizyczne! Zapotrzebowanie na sól u sportowca zwiększa się często o 100, 200, a nawet 300%. Wszystko zależy od tempa pocenia się: w każdym litrze potu tracimy od dwóch do czterech gramów soli! Także konsekwencje diety niskosodowej mogą być tragiczne!

Odżywianie musi być zbilansowane dlatego: wszystko, ale z umiarem i będzie dobrze!

Dietetycy określają dzienne zapotrzebowanie na chlorek sodowy na poziomie 5 g czyli jednej płaskiej łyżeczki. Wydaje się, że to dużo. Bo ileż można solić jajecznicę albo pomidory?! Niestety najwięcej soli jest w przetworzonych produktach, półfabrykatach i tzw. gotowcach, które niestety często widnieją w codziennym menu wielu Polaków. Dlatego według różnych badań średnie spożycie soli jest od 2 do 4 razy wyższe niż zalecane (od 10 do 20 g dziennie) co tylko i wyłącznie potwierdza moją tezę.

Faktycznie jeśli nadużywamy soli konsekwencje zdrowotne, w postaci chociażby nadciśnienia, z pewnością wystąpią. Ale jest wiele pozytywów spożywania dobrej jakości soli przy aktywnym sportowo życiu. Sól jako źródło sodu jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Uczestniczy w regulacji gospodarki wodnej, ciśnienia osmotycznego i pH ustroju. Ponadto sód reguluje zawartość wody w organizmie, przez co zapewnia optymalne ciśnienie krwi oraz utrzymuje prawidłową równowagę kwasowo-zasadową w organizmie.

Moje zalecenia dotyczące prawidłowego użytkowania soli w jadłospisie:
– proponuję używać tylko soli morskiej bądź himalajskiej
– sól kuchenna zostaw na zimę do posypania chodników
– sól dana na talerzu nie podczas smażenia czy gotowania
– w mocno upalne dni gdy jesteśmy narażeni na mocne pocenie się używaj suplementacji w formie izotoników bądź dodaj do wody szczyptę soli
– Jeżeli obficie się pocisz po prostu zwiększ ilość soli w odżywianiu

Wojciech Włodarczyk

Poprzednie części #FitThursday: na dole

Dla chętnych zmiany żywienia oraz dopasowania odpowiedniej naturalnej suplementacji zapraszam na stronę: www.wybawcaformy.pl
logo

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x