#FitThursday: Spalić zdrowie

23
Luty
2017

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-10 / U-11 / U-12 / U-13 / U-14 / U-15 / U-16 / U-17 / U-7 / U-8 / U-9

#fitthursday 2

Zjedz tabletkę i chudnij. Najprostszy i najlepszy sposób na niepotrzebne problemy. Dzisiaj na ostro, ale czasem tak trzeba. Ręce mi opadają gdy słyszę reklamę w radiu dotyczącą cud-tabletek na chudnięcie, utratę wody z organizmu czy pohamowanie apetytu.

W tym artykule chciałbym, wszystkich ambitnych leni, którzy próbują przebiec maraton w godzinę trochę kopnąć po tyłku, by dostali większej motywacji do pracy nad sobą. Oczywiście nie można obwiniać człowieka który w to wierzy, a na pewno nie w 100%. Niestety za kolorowymi reklamami stoją specjaliści, którym płacone są grube pieniądze, byleby dany produkt kupić. Trochę jak z kampanią wyborczą. Naobiecywać można dużo, a potem głupiemu radość. Tymczasem stosowanie wszelkich cud-tabletek to kompletna bzdura i nietakt w stronę organizmu. Otóż rozczaruję was, wszystkich słuchających reklam i TV, nie ma drogi na skróty. Na rezultat trzeba sobie ZAPRACOWAĆ.

No, wyjdzie, że Włodarczyk jest hejterem. Bo i owszem, kiedy chodzi o nasze zdrowie, to i hejtuje tych którzy to zdrowie próbują zrujnować.

Oczywiście zawsze znajdzie się argument dla którego sięgniemy np. po pospolite spalacze tłuszczu. Zwiększają termogenezę ciała, adoptują go do większego wysiłku i ma to skutek, ale wtedy i tylko wtedy, gdy popieramy to odpowiednim żywieniem i aktywnością. Jeżeli już bierzemy odpowiedzialność za nasze serce, to pamiętajmy, że nie da się go uczynić nieśmiertelnym. Spora dawka kofeiny, tauryny, już niejednego do grobu wpędziła. Mało to przypadków na boisku piłkarskim? Dlatego, jasne, kofeina, ciesząca się tak wielkim powodzeniem, katechina z zielonej herbaty czy kapsaicyna z pieprzu cayenne, które są naturalnymi spalaczami, mogą pomóc przy utracie tkanki tłuszczowej w momencie gdy są one uzupełnieniem zabiegów żywieniowych i trendowych, a nie ich substytutem. Ważne, a jeśli nie najważniejsze jest to, by oddać się w ręce specjaliście, który odpowiednio dobierze suplement pod organizm.

Kolejna sprawa: zjedz tabletkę, pozbądź się wody, która jest winowajcą twojej niedoskonałej sylwetki. A organizm który składa się w ponad 70% z wody poradzi sobie… Jasne… Ale chyba tylko z pomocą lekarza, bo stosując środki powodujące odwodnienie, prowadzimy do chorób i śmierci.

Apetytu na jedzenie nie każdy ma, a niektórzy wręcz przeciwnie, mogliby jeść, jeść i jeść. Tę opinię wydaje na przykładzie bliskiej mojemu sercu osoby bo także wiele lat temu próbowała różnych chromów i „blokerów”. Z efektem wydanych pieniędzy i niepocieszenia ze strony swojego organizmu, bo chromu na pewno jej nie brakowało. Tylko bata nad sobą, dlatego zgłosiła się do specjalisty, który zagwarantował jej nie tylko rezultat, ale i trening woli, dzięki któremu sama decydowała o tym kiedy, co i ile zjeść. I takie coś daje efekt zdrowotny, sportowy i na marginesie to właśnie dzięki temu poznałem moja przyszłą żonę bo trafiła do nas jako podopieczna.

Proporcja 80 do 20. Czyli 80% rezultatów rodzi się na talerzu, a 20% podczas treningu. Jest to pocieszające, bo nie każdy ma czas ćwiczyć, ale każdy musi jeść, by żyć! Tak więc do pracy rodacy, nie idźmy na skróty, wybierzmy drogę dłuższą, z zakrętami, ale trwałą, po której zawsze będzie można stąpać mocnymi krokami. Bez niepożądanego towarzysza jo-jo.

Polecam trwałe rezultaty.
Wojciech Włodarczyk

Wszystkie odcinki #FitThursday znajdziecie: TUTAJ

Dla chętnych zmiany żywienia oraz dopasowania odpowiedniej naturalnej suplementacji zapraszam na stronę: www.wybawcaformy.pl
logo

oraz

R22 Fit Club

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x