#FitThursday: Cichy zabójca

17
Listopad
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / Grupa naborowa / U-10 / U-11 / U-12 / U-13 / U-14 / U-15 / U-16 / U-17 / U-7 / U-8 / U-9

#fitthursday 2

Od kiedy rasa ludzka istnieje, natura wyznacza nam tempo i warunki egzystencji. W dzisiejszych czasach, choć strukturę ciała mamy taką samą jak ludzie pierwotni, coraz rzadziej żyjemy w zgodzie z tą naturą.

Świat w którym żyjemy, narzuca nam poliestrowe ubrania, słońce dociera do nas najczęściej przez szklaną szybę (stąd braki witaminy D są coraz większe), a nasze biura czy mieszkania zdobią sztuczne rośliny. Co gorsza, w domach grzejemy „czym popadnie”, łącząc to ze wszystkimi lakierami, sprayami, palonymi gumami, spalinami z rur wydechowych czy też dezodorantami robimy niewidoczne wysypisko śmieci w powietrzu. A ludzie? Tworzą samo zataczający się krąg, wdychając to wszystko do swoich płuc.

Zaczął się okres grzewczy. Żyjąc w Krakowie codziennie jesteśmy narażani na wdychanie substancji smolistych, a teraz wielokrotnie bardziej niż latem. Każdy Krakus wypala ponad dwa i pół tysiąca papierosów rocznie. BIERNIE! Wystarczy oddychać. Tak wynika z obliczeń grupy Krakowski Alarm Smogowy, która powstała, gdy poziomy stężenia toksycznych pyłów zaczęły niemal codziennie przekraczać normy. I to prawie pięciokrotnie! Ba! Są dni kiedy wykraczają poza tzw. poziom informacyjny, urządzenia pomiarowe głupieją.

Jaki to ma wpływ na nasze zdrowie?
Toksyny atakują nie tylko płuca człowieka, na ich liście są także białka, DNA, nienasycone kwasy tłuszczowe wchodzące w skład błon komórkowych. To plus nieustający stres niszczy nasze komórki przez co organizm nie może funkcjonować sprawnie. Komórki obumierają, a nasz organizm starzeje się szybciej i chorujemy częściej, umieramy młodziej…
Jeżeli nie dostarczamy tlenu do organizmu (a trudno jest mu się przebić przez te chmury zanieczyszczeń), to nie dajemy mu najważniejszego związku do życia… Nie ma tlenu nie ma życia i to gwarantują nam procesy spalania.

Co możemy zrobić?
Jeżeli chcesz coś zmienić – zacznij od siebie.

Kiedy nasz cichy zabójca robi co do niego należy, zatruwając nam organizm, warto zaopatrzyć się w niezawodnego obrońcę.
Antyoksydanty!

W czasie kiedy atak następuje z każdej strony, a my jesteśmy sami, te małe wielkościowo a olbrzymie ze względu na swoje możliwości przeciwutleniacze, bo tak też się je nazywa, to grupa związków, które wstrzymują albo opóźniają proces utleniania wiązań chemicznych. Przeciwstawiają się starzeniu organizmu, poprawiają wydolność tlenową, można je nazywać kodem młodości. Ten kod jest ci dobrze znany, to witaminy A-C-E, a także znane ze swej siły karotenoidy, cynk, selen, glutamin (peptyd zawierający aminokwasy kwasu glutaminowego, cysteiny i glicyny) i flawonoidy z produktów roślinnych.

Ratują nas lasy, które zresztą sami wycinamy. Dlatego warto wyjeżdżać na wieś, daleko od miejskich gwarów. Emocje powinniśmy zacząć ujarzmiać, by stres nie doprowadził nas do powolnego samobójstwa.

W poprzednich artykułach pisałem już niejednokrotnie o wpływie jedzenia na zdrowie. Tutaj dieta pełni kolosalną rolę, pamiętając że w jedzeniu także te sztuczne substancje występują.

Dlatego tak zbawienna jest dla nas naturalna suplementacja, którą uważam, że każdy mieszczanin powinien mieć od państwa refundowaną. Dzięki odpowiednio skompletowanej diecie dla osób żyjących szybciej, bez uwagi na zdrowie, w większym stresie i narażonych na brutalną napaść ze strony smogu jest nadzieja! Wystarczy oddać się w dobre ręce.

Wojciech Włodarczyk

Wszystkie odcinki #FitThursday znajdziecie: TUTAJ

Dla chętnych zmiany żywienia oraz dopasowania odpowiedniej naturalnej suplementacji zapraszam na stronę: www.wybawcaformy.pl
logo

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x