Derby w CLJ: Porębski i Handzlik dają Wiśle zwycięstwo!

02
Maj
2015

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-17

DSC_0185

Dobra passa została podtrzymana! Wisła Kraków pokonała w 26. kolejce Centralnej Ligi Juniorów Cracovię 3:1. Nasi zawodnicy zrewanżowali się tym samym rywalom za jesienną porażkę. Podopieczni trenera Dariusza Marca w ciągu całego meczu stworzyli sobie więcej sytuacji strzeleckich i zasłużenie wygrali. Zwycięskie gole strzelali zawodnicy z rocznika 1998 – Konrad Handzlik i Przemysław Porębski.

Obie drużyny rozpoczęły spotkanie bardzo zmotywowane – widać było, że nikt nie chciał oddać kontroli nad meczem. Dlatego też pierwsze dziesięć minut zwiastowało, że będzie to typowy mecz walki. Zdecydowanie ciekawiej było na trybunach, na których pojawiły się m.in. Wiślackie Skrzaty. Chłopcy, w ramach dzisiejszych zajęć, obejrzeli pierwszą połowę. Wisła po raz pierwszy groźniej zaatakowała Cracovię w 14. minucie. Jakub Mordec wstrzelił piłkę w pole karne, idealnie do Przemysława Porębskiego. Nasz pomocnik strzałem z powietrza pokonał bramkarza gości. 5 minut później było już 2:0. Porębski minął trzech rywali i strzałem w długi róg podwyższył prowadzenie. Wiślacy nie chcieli na tym przestawać, ale strzały Oskara Wąsikowskiego i Porębskiego były niecelne. Większe zagrożenie stworzył Grzegorz Marszalik, ale jego atomowy strzał z rzutu wolnego zatrzymał się na poprzeczce. Cracovia odpowiedziała w 37. minucie bramką, ale sędzia, słusznie, dostrzegł pozycję spaloną strzelca. Przed przerwą, poza ekwilibrystyczną próbą przewrotki w wykonaniu Konrada Handzlika, nic więcej ciekawego się nie wydarzyło.

DSC_0004

Drugą połowę lepiej rozpoczęli goście. Już w 47. minucie Mateusz Zając musiał wyciągać piłkę z siatki, ale po raz kolejny sędzia bramki nie uznał, dopatrując się spalonego. Chwilę później uratował Wisłę parując na rzut rożny strzał z dystansu. Mniej szczęścia miał w 65. minucie, kiedy piłka po jego rękach wpadła do bramki. Strzał wydawał się niezbyt groźny, ale jednak wiślacy musieli wznawiać grę od środka. Bramka rywali spowodowała, że „zrobił” nam się mecz. Cracovia zwietrzyła szansę, a nasi zawodnicy zaczęli atakować. W 71. minucie Handzlik jeszcze nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Cracovii, ale 120 sekund później doświadczony poprzednią akcją, po prostu minął rywala, pakując piłkę do pustej bramki i było już 3:1. W międzyczasie świetnie w bramce spisał się Zając, odbijając groźny strzał z dystansu. W końcówce Wisła miała jeszcze szanse na przypieczętowanie zwycięstwa, ale nasi zawodnicy dwukrotnie nie wykorzystali dwóch dobrych zagrań Grzegorza Kociołka, który pojawił się na boisku w drugiej połowie i w ostatnich minutach napędzał akcje wiślaków. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 3:1.

DSC_0493

Dariusz Marzec: Chcieliśmy dzisiaj wygra i cel został zrealizowany. Początek meczu to agresywna gra z obu stron, jak to w meczu derbowym, ale pierwsza połowa została przez nas zdominowana i uważam, że powinniśmy strzelić więcej bramek. Druga połowa była nerwowa, Cracovia na nas siadła i chłopaki się pogubili. Dokonałem dwóch zmian na bokach pomocy bo tam było najwięcej pracy i ci, którzy zeszli dali z siebie wszystko, ale w pewnym momencie odcieło im prąd. Wygrana bardzo nas cieszy, dziękuję chłopakom za dobrą grę.

Wisła Kraków – Cracovia 3:1 (2:0)

Przemysław Porębski 14’, 19’, Konrad Handzlik 73’ – rywal 65’

Mateusz Zając – Jakub Bartosz, Krystian Kujawa, Jakub Ptak, Jakub Janur – Przemysław Porębski (68’ Bartłomiej Purcha), Jakub Mordec, Oskar Wąsikowski (84’ Mirosław Jandura), Konrad Handzlik, Grzegorz Marszalik (68’ Grzegorz Kociołek) – Adrian Wójcik (90’ Adrian Ryś)

DSC_0213

DSC_0037

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x