Derby rocznika 2006 dla Wisły!

04
Marzec
2015

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-9

Foto_2006_www

W derbach rocznika 2006 zdecydowanie lepsza okazała się Wisła Kraków. Podopieczni Szymona Krzysztania wygrali 8:4 po trzech bramkach Dominika Maśnicy i Nikodema Kominiaka oraz jednej Pawła Guzika i Oskara Jennera. Sparing trwał 75 minut i został podzielony na trzy tercje. – W tym czasie było dużo gry piłką, jednak dominowały pojedynki jeden na jeden, a o to chodzi ogólnie w grze dziewięciolatków – skomentował trener Szymon Krzysztań.

Lepiej spotkanie rozpoczęli gospodarze, ale Kuba Stępak najpierw dwukrotnie wybronił w sytuacji jeden na jednego, a później wyłapał lub odbił kilka strzałów z dystansu. Kiedy wiślacy zaczęli częściej gościć na połowie rywala, Cracovia wyprowadziła kontratak, po którym objęła w 13. minucie prowadzenie. Pod koniec pierwszej tercji do głosu zaczęli dochodzić wiślacy i po składnej akcji padła bramka wyrównująca. Druga część gry zaczęła się od przewagi Wisły, która dość szybko została przekuta w dającą prowadzenie bramkę strzeloną przez Dominika Maśnicę. Cracovia szybko jednak doprowadziła do remisu, bo już minutę później było 2:2. Jednak końcówka tercji znowu należała do Wisły – najpierw świetną akcję indywidualną przeprowadził nasz bramkarz, który przejął piłkę pod własną bramką, minął trzech rywali i odegrał do lepiej ustawionych kolegów, którzy nie mieli problemu z pokonaniem bramkarza Cracovii. Minutę później było już 4:2 – po tej bramce sędzia zarządził przerwę. Ostatnie 25 minut było popisem wiślaków. Wtedy zyskali zdecydowaną przewagę, co skończyło się czterema bramkami, przy dwóch Cracovii i ostateczny wynik tego spotkania to 8:4 dla Wisły.

Z punktu szkoleniowego mecz oceniam bardzo pozytywnie. Zagraliśmy trzy tercje po 25 minut. W tym czasie było dużo gry piłką, jednak dominowały pojedynki jeden na jeden, a o to chodzi ogólnie w grze dziewięciolatków. Celem jest podejmowanie pojedynków, chcemy szkolić indywidualności. Początkowo obie drużyny starały się wyprowadzać piłkę od obrony po ziemi, ale im bardziej ten mecz się rozwijał, to stawał się grą naszej drużyny, a Cracovia wybijała piłkę za połowę, podczas gdy my staraliśmy się grać podaniami – oceniał mecz trener Szymon Krzysztań.

Bardzo dobrze prezentował się bramkarz Wisły, który zwłaszcza w pierwszej części gry potrafił uchronić kolegów przed stratą bramki w kilku groźnych sytuacjach. – Kuba w styczniu już dostał nagrodę zawodnika miesiąca, ciągle czyni postępy i jak można było zauważyć grał również w polu, gdzie radził sobie bardzo dobrze. I dobrze, że rozwija się na kilku pozycjach. Nie chciałbym nikogo wyróżniać indywidualnie, ale całą drużynę, bo grali z zaangażowaniem i realizowali moje przedmeczowe polecenia, czyli wymiana podań i jak najwięcej gry jeden na jeden – podsumował trener.

Wisła Kraków – Cracovia 8:4 (1:1, 3:1, 4:2)

Bramki dla Wisły: Nikodem Kominiak trzy, Dominik Maśnica trzy, Paweł Guzik, Oskar Jenner
Skład: Jakub Stępak – Paweł Guzik, Paweł Gwizdowski, Jan Huczek, Oskar Jenner, Maciej Kasia, Nikodem Kominiak, Damian Kowalski – Hoyo, Maciej Kozłowski, Dominik Maśnica, Jan Obrał, Piotr Piątek , Maksymilian Skarbek, Aleksander Zawiła

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x