Debiut Laskosia, występy Porębskiego oraz Ptaka

11
Listopad
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-17

baz11112016-0362-1

Wisła Kraków przegrała w towarzyskim meczu z okazji jubileuszu Małopolskiego Związku Piłki Nożnej z Karpatami Lwów 0:4. Oba kluby reprezentowały swoje miasta. Pomimo wyniku zadowolonych może być kilku młodych zawodników, którzy dostali od trenerów Sobolewskiego i Kmiecika szansę. Swój kilkunastominutowy debiut w meczu zaliczył Kacper Laskoś.

Piątkowego meczu Biała Gwiazda nie zaliczy do udanych. Drużyna osłabiona brakiem kadrowiczów oraz odpoczywających Patryka Małeckiego i Zdenka Ondraszka przegrała 0:4 i wydaje się to być zasłużona porażka. Na uwagę zasługuje jednak fakt, że w drugiej połowie na murawie pojawiali się coraz to młodsi zawodnicy. Najpierw, w 65. minucie na boisko wszedł Przemysław Porębski zmieniając Rafała Boguskiego, a dwie minuty później na placu gry pojawił się Jakub Ptak, który powędrował na prawą obronę. Z kolei kwadrans od trenera Sobolewskiego otrzymał Kacper Laskoś i pierwszy w historii zawodnik z rocznika 2000 w pierwszej drużynie wypadł bardzo korzystnie. Już w pierwszym kontakcie z piłką posłał dokładne czterdziestometrowe podanie. To zagranie chwilę później powtórzył jeszcze raz, wyróżniając się też bardzo dobrym prostopadłym podaniem do Kuby Bartosza. Dla bocznego obrońcy był to szczególny występ, ponieważ ostatnie 25 minut grał z opaską kapitańską na ramieniu.

baz11112016-0310

Wyniku szkoda, ale fajnie było się pokazać. Myślę, że z dobrej strony. Zaliczyłem parę celnych podań. Ogólny odbiór pozytywny – mówił po meczu dla oficjalnej strony Wisły Laskoś. Zanotował kilkanaście kontaktów z piłką, zaliczył kilka udanych odbiorów i nie stracił ani jednej piłki. Jego występ został też pozytywnie oceniony przez m.in. prezesa MZPN Ryszarda Niemca. – Ma smykałkę do rozgrywania. Z wyglądu i gry przypomina trochę Piotrka Skrobowskiego – mówił. Młodszym kibicom trzeba przypomnieć, że Skrobowski to piętnastokrotny reprezentant Polski. Zadowoleni z gry mogą być też Porębski i Ptak. Pierwszy mógł przyczynić się do bramki Wisły, gdy po jego dośrodkowaniu jeden z Ukraińców główkując o mało nie pokonał własnego bramkarza. Później Porębski popisał się kilkoma odbiorami piłki, której raczej nie tracił. Ptak choć przeważnie gra bliżej środka dobrze wszedł w prawą obronę. Kilkukrotnie podłączył się do ofensywy, w obronie spisywał się pewnie.

Teraz przed całą trójką kolejny ważny mecz. Już w niedzielę w Woli Chorzelowskiej zmierzą się ze Stalą Mielec w 15. kolejce Centralnej Ligi Juniorów. Istotne spotkanie dla Białej Gwiazdy, ponieważ zwycięstwo pozwoliłoby uciec mielczanon zajmującym pierwsze w strefie spadkowej miejsce na pięć punktów.

Oprócz Porębskiego, Ptaka i Laskosia w meczu grali też pozostali nasi wychowankowie. 90 minut rozegrali Jakub Bartosz oraz Krystian Kujawa, 28 – Mateusz Zając i 27 – Piotr Żemło.

Kraków – Lwów 0:4 (0:2)
Kujawa 4′ (s.), Ksonz 23′, 0:3 Chachua 59′, 0:4 Ksonz 72′

Kraków: Michał Miśkiewicz (63′ Mateusz Zając) – Jakub Bartosz, Arkadiusz Głowacki (63′ Piotr Żemło), Krystian Kujawa, Adam Mójta – Tomasz Cywka (68′ Jakub Ptak), Rafał Boguski (65′ Przemysław Porębski), Denis Popović (76′ Kacper Laskoś), Peter Brlek – Paweł Brożek (46′ Mateusz Zachara), Krzysztof Drzazga

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x