„Chcieliśmy spróbować nowego ustawienia 3-4-3, w stylu nowoczesnych zespołów”

14
Grudzień
2014

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

1200x800_004

Rok 2014 powoli zmierza ku końcowi, co sprawia, że przed nami coraz mniej gier sparingowych. Jednak trampkarze Wisły Kraków nie próżnują. Po wyjazdach do Lubina, Legnicy i Sosnowca oraz rywalizacji z mocnymi rywalami w Turnieju Mikołajkowym przyszedł czas na sparing z zagraniczną drużyną. Rywalem Białej Gwiazdy byli dzisiaj rówieśnicy ze słowackiej Nitry. Wiślacy zwyciężyli 3:1, a sparing był bardzo pożytecznym testem, bo trener Rafał Wisłocki próbował nowego ustawienia.

Już od pierwszych minut ustawienie naszych zawodników mocno zaskoczyło. W obronie ustawionych było trzech obrońców, a nie tak, jak zwykle, czyli czterech. – Po rozmowach z trenerem Pawłem Regulskim chcieliśmy spróbować nowego ustawienia 3-4-3, w stylu nowoczesnych zespołów, które chcą długo posiadać piłkę, ale na razie to był tylko test. W każdej połowie graliśmy w taki sposób przez 20 minut i muszę stwierdzić, że nie funkcjonowało to tak, jak powinno. Potem wycofaliśmy jednego pomocnika do obrony i widać było, że zawodnicy lepiej się czują – tłumaczył powody takiego ustawienia Rafał Wisłocki.

Początek spotkania był wyrównany, jednak z czasem nasi zawodnicy zaczęli mieć przewagę, co skończyło się bramką w 17. minucie. Bardzo dobrym prostopadłym podaniem Rak obsłużył zawodnika testowanego, a ten przelobował bramkarza gości i było 1:0. Chwilę później goście wyrównali po składnej, zespołowej akcji.

Druga połowa również zaczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. W 57. minucie Handzlik podał do strzelca pierwszej bramki dla Wisły, a ten w sytuacji sam na sam się nie pomylił. Dzisiaj testowanych zawodników było trzech – jak trener Wisłocki ocenił ich występ? – Testowani spisali się bardzo dobrze. Jeden zagrał tylko połówkę, bo tak się umówiliśmy. Widać było po nim, że drzemie w nim potencjał, ale był trochę spięty. Pozostała dwójka grała bliżej linii ataku i również zagrali dobrze. Jeden z nich zdobył dwa gole, walnie przyczynił się do końcowego rezultatu. Będziemy się im jeszcze przyglądać. Rocznik ten czekają pewne zmiany w styczniu, które będą miały na celu jeszcze lepsze przygotowanie indywidualne uzdolnionych jednostek i rozwoju zespołu. Będą mieli jeszcze okazję się pokazać – skomentował trener Wisły.

To nie był koniec zdobyczy bramkowych Wisły. Ostatniego gola w tym spotkaniu strzelił Kuba Jędras bardzo ładnym uderzeniem z 25. metrów. Mimo wygranej trener Wisłocki nie był zadowolony z gry. – Słaby mecz w naszym wykonaniu. Wydaje mi się, że chłopaki potrzebują już trochę odpoczynku. Było dużo słabych fragmentów. Największy pozytyw to Jędras, który był zawodnikiem meczu. Grał świetnie, wiele wygranych dryblingów, piękny gol z 25 metrów w samo okienko. Na pozytyw jeszcze testowani oraz Patryk Skóbel, który dołączył do nas latem. Pozostali zagrali trochę słabiej – podsumował trener Wisły.

Wisła Kraków – Nitra 3:1
Bramki: testowany dwie, Jędras
Wisła I połowa: Loranc – Jarosz, Pandyra, Żółkoś – Kudelski, Rak, Janik, testowany (numer 17), testowany (7), testowany (9) – Paryła
II połowa: Kordeusz – Skóbel, Pasternak, Jarosz (60’ Paryła) – Handzlik, Glanowski, Janiczak Grzegorz, Jędras – testowany (9), Bratek, testowany (17)

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x