Bartosz: „Praca przynosi efekty, ale to jeszcze nie jest to czego bym oczekiwał”

11
Maj
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności

Jakub Bartosz

Wisła Kraków zremisowała w 36. kolejce Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław 1:1. Kolejne występy w pierwszej drużynie mogą dopisać sobie Jakub Bartosz i Krystian Kujawa. 90 minut na boisku przebywał Krzysztof Mączyński. – Jestem jestem jeszcze młody i muszę popełniać błędy i je eliminować – mówi Bartosz.

Mimo powrotu do kadry meczowej Bobana Jovicia, w pierwszym składzie Białej Gwiazdy na mecz ze Śląskiem ponownie ujrzaliśmy Jakuba Bartosza. Młody obrońca poprawnym występem przeciwko Jagiellonii wywalczył sobie kolejny występ i ponownie nie zawiódł. Przeciwko wrocławianom zagrał poprawne zawody, oczywiście nie ustrzegł się błędów, ale w kilku sytuacjach ratował Wisłę. Mógł też strzelić bramkę, ale jego strzał wylądował w bocznej siatce. W drugiej połowie na boisku pojawił się również Krystian Kujawa, który zmienił w 61. minucie Richarda Guzmicsa. Dla rosłego stopera był to drugi ekstraklasowy występ w tym sezonie.

Nie byłem pewny występu, nie rozmawiałem z trenerem po ostatnim meczu, ale postawił na mnie i z tego się cieszę. Czułem się pewniej po meczu z Jagiellonią, ale po moim błędzie straciliśmy w sumie bramkę. Ode mnie się zaczęło – ocenia swój występ Bartosz. Młody obrońca mógł zdobyć zwycięską dla Wisły bramkę, ale w końcówce meczu zmarnował dobrą sytuację, kiedy znalazł się sam na sam z Mariuszem Pawełkiem, choć był naciskany przez obrońcę Śląska. – Mogłem strzelać po długim, a nie celować w krótki, ale tak wyszło.

Bartosz podobnie jak w w grudniu, wywalczył sobie skład pod koniec rundy. Wcześniej jednak grał sporo meczów w trzecioligowych rezerwach, gdzie wyróżniał się bramkami i asystami. Teraz jednak przed nim ostatnia kolejka Ekstraklasy i wyjazd do Bielsko-Białej. – Na pewno odpoczynek się przyda, ale też fajnie, że mogę zagrać, choć jeszcze nie wiem, czy trener znowu na mnie postawi – mówi. Wczoraj toczył pojedynki z Robertem Pichem. – Słowak dobry zawodnik, mały, szybki, dynamiczny, ale myślę, że nie odstawałem od niego. Do każdego meczu podchodzę tak samo, zerknąłem kto tam gra, ale przede wszystkim skupiłem się na sobie – mówi.

Po meczu Bartosz otrzymał prezent za cały sezon od zawodników Akademii w postaci szalika wydanego specjalnie z okazji Ślubowania Wiślaków. – Bardzo sympatyczny prezent. Cieszę się, że mnie wybrali. Poczułem się miło – stwierdza i pytany o postępy przyznaje, że one są, ale jeszcze nie robi wszystkiego dobrze. – Praca przynosi efekty, ale to jeszcze nie to jest czego bym oczekiwał. Wczoraj były trzy źle dośrodkowane piłki i mogłem się zachować lepiej w tych sytuacjach. Ale jestem jeszcze młody i muszę popełniać błędy i je eliminować – podsumowuje.

Krystian Kujawa

Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 1:1 (0:0)
Ondraszek 60′ – Grajciar 71′
Wisła: Miśkiewicz – Bartosz, Guzmics (61′ Kujawa), Sadlok, Cywka – Boguski (61′ Drzazga), Mączyński, Popović (85′ Wolski), Małecki – Brożek, Ondrasek

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x