Akademia wystawi drużynę w Centralnej Lidze Trampkarzy

13
Czerwiec
2017

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

BAZ05072017-1712

Coś co można było przewidywać już znacznie wcześniej, w ten weekend stało się faktem. W związku z wynikami weekendowych meczów Małopolskiej Ligi Trampkarzy 2002 pewne jest, że Wisła Kraków wystawi swoją drużynę w Centralnej Lidze Trampkarzy (rozgrywki do lat 15).

Stało się tak poprzez piątkowy remis Cracovii z Tarnovią w ramach 24. kolejki MLT. Wynik 1:1 oraz niedzielne zwycięstwo Wisły z Dalinem sprawiły, że Biała Gwiazda zapewniła sobie co najmniej drugie miejsce w lidze, co jednocześnie daje promocję do CLT. Reforma Polskiego Związku Piłki Nożnej powoduje, że w kategorii wiekowej do lat 15 (podobnie sytuacja ma się w rozgrywkach do lat 17) powstaną cztery grupy makroregionalne, każda po osiem drużyn. Zespoły rozegrają czternaście spotkań w jednej rundzie (mecz i rewanż), a potem tyle samo w kolejnej. Awanse i spadki będą jednak następowały po każdej z rund – po części jesiennej i wiosennej. Wszystko w celu zwiększenia rywalizacji.

Decyzją z 17 marca Małopolskiego Związku Piłki Nożnej o awansie do tej ligi decyduje tabela Małopolskiej Ligi Trampkarzy 2002, w której Wisła jest liderem, a w czwartek może zostać mistrzem – wystarczy pokonać Cracovię w zaległym meczu 23. kolejki. Rocznik 2002 święciło laury w wojewódzkich rozgrywkach również w sezonach 2014/15 i 2015/16. Lobbowana jest również opcja, żeby o awansach decydowała liga, w której grają rok młodsi, wszakże to rocznik 2003 będzie w przyszłym sezonie w wieku Trampkarza Starszego, ale w niej Wisła już od dawna ma pewne miejsce w najlepszej dwójce.

Wisła Kraków wciąż też liczy się w grze o awans do Centralnej Ligi Juniorów Młodszych. W pierwszym finale Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych rocznik 2000 okazał się zdecydowanie lepszy od Progresu Kraków – wygrał 3:0. Rewanż odbędzie się w najbliższy piątek o 18:00 przy Reymonta 22. Zwycięzca dwumeczu zmierzy się z Akademią Piłkarską 21 i ten mecz zadecyduje kto będzie reprezentował Małopolskę w międzywojewódzkich rozgrywkach.

Jest to świetny pomysł, ponieważ dążymy do tego, żeby dominować w Małopolsce i dobrym będzie dla chłopaków, jeżeli co tydzień będą spotykali się z rówieśnikami o zbliżonym poziomie piłkarskim do swojego. Nie powinno być dwucyfrowych wyników, chociaż uważam, że nawet z wygranej 15:0 da się wyciągnąć jakiś niuans nad którym można popracować z zawodnikami. Rozgrywki centralne natomiast zwiększą rywalizację i będą większym testem dla chłopaków. Na pewno kilometrowo i czasowo wyjdzie to więcej niż podróże w samej Małopolsce, ale nie będzie to dla nikogo męczące. Odległości w makroregionie nie są zbyt duże – mówi o reformie rozgrywek trener Adrian Filipek, który prowadzi w tym sezonie Wisłę Kraków 2002.

Jakby nie patrzeć rok temu graliśmy już o mistrzostwo Polski, dlatego jeżeli już rywalizujemy w takim wieku o taki tytuł to lepiej zrobić to w formie ligi, kiedy jest więcej meczów i mamy większą szansę prawidłowej weryfikacji umiejętności poszczególnych drużyn. Jeżeli chcemy aby nasi zawodnicy mieli mentalność zwycięzców, to muszą oni w każdym meczu grać o zwycięstwo, niezależnie od stawki. Oczywiście starając się grać jak najlepiej. Takie cele ma moja drużyna, tego chcę ich nauczyć. Zresztą nawet jak grają między sobą na Play Station to też po to, żeby wygrać i jest to naturalna sprawa. To jest oczywiście kwestia trenera i klubu, czy będą oni nakładać presję, szarżować zdrowiem zawodników po to, żeby tylko wygrać tytuł. Czy też ten tytuł będzie po prostu konsekwencją dobrej pracy. Jak dostajesz młotek do ręki, to możesz nim wbijać gwoździe i zbudować coś dobrego, pięknego, przydatnego albo też możesz zrobić nim krzywdę, wszyscy mają wybór w jaki sposób go użyć – podsumowuje Filipek pytany o perspektywę gry o mistrzostwo Polski i ewentualne obawy z tym związane.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x