2003: Podium w Löhne

08
Sierpień
2017

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

Wisła w Lohne

Bardzo dobra postawa Wisły Kraków 2003 podczas weekendu w niemieckim Löhne! Nasi zawodnicy w rywalizacji z drużynami z Bundesligi zajęli trzecie miejsce, a niewiele brakło by zagrać w finale, rozgrywanego na Heinz-Dettmer Stadion, 18. International C-Jugendturnier.

Wiślacy do Niemiec ruszyli wieczorem w czwartek, a w ośrodku wypoczynkowym w Damme zameldowali się około godz. 15:00. Odbyli wieczorny trening, zapoznali się z mieszkającymi obok Węgrami z Honvedu Budapeszt oraz zagrali sparing w siatkówkę z żeńską drużyną piłkarską z Löhne. Rywalizacja w sobotę zaczęła się przed 14 – od starcia z Hansą Rostock. Drużyna dobrze znana wiślakom, którzy pokonali już Niemców dwa miesiące temu w Szczecinie. I dokonali tego po raz drugi. Wynik meczu ustalił po pięciu minutach Krystian Kuchnia, który z bliska wykończył dobrą akcję Mateusza Kalety i dogranie Aleksandra Buksy. W drugiej kolejce Biała Gwiazda lepsza okazała się od gospodarzy – TuS BW Löhne, wygrała 3:0, a pierwszą bramkę zdobył… w 10. sekundzie. Michał Barć wykonał długie podanie do Patryka Fundamenta, który ze skrzydła, po ziemi, dograł w pole karne, a tam Jakub Lorek strzelając idealnie wystawił piłkę Buksie. Chwilę później Lorek już nie skiksował i wykończył dogranie Fundamenta. W drugiej połowie prowadzenie podwyższył Bartosz Markiewicz.

Sobotę kończył mecz z VfL Wolfsburg. Wilki, podobnie jak Wisłą, wygrały dwa pierwsze mecze, więc ta rywalizacja zapowiadała się niezwykle ciekawie. I tak faktycznie było – zaczęło się od strzału Kacpra Myszogląda, który złożył się w powietrzu do strzału, ale piłka przeleciała tuż nad poprzeczką. Grę Wiślakom skomplikowała pięciominutowa kara dla Kalety, który wykonał niebezpieczny wślizg od tyłu. Niemcy wykorzystali grę w przewagę oraz błąd obrony Wisły i objęli prowadzenie. Do przerwy było 2:0 – wiślacy źle założyli pułapkę ofsajdową. Grano systemem dwie połowy po 15 minut, więc nasi zawodnicy mieli mało czasu na odrobienie strat, a w dodatku Wolfsburg dobrze się bronił i wyprowadzał groźne kontry. Jedna z nich zakończyła się trzecią bramką. Wisła mogła jeszcze zdobyć honorową bramkę, ale strzał Olka Buksy wylądował na górnej siatce.

Wiślacy ukończyli pierwszy dzień rywalizacji wiedząc, że w grze o awans trzeba będzie rozliczyć się z Eintrachtem Frankfurt i Hamburgerem SV. Wiślakom się to udało, choć łatwo nie było – szczególnie z pierwszą drużyną, która postawiła na mocno fizyczny futbol. Eintracht miał dwie dogodne sytuacje, w jednej świetnie zachował się Oskar Witek, który obronił strzał z bliska oraz dobitkę. Wisła zaatakowała w drugiej połowie. Z dystansu uderzał Filip Olszanicki, a piłka trafiła do Buksy, który lewą nogą zdobył jedyną bramkę w tym meczu. Łatwiej było przeciwko HSV, drużynie, która postawiła na grę w piłkę, co akurat odpowiadało Wiśle, która obie bramki zdobyła przed przerwą. Najpierw Daniel Hoyo-Kowalski wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego, a później Buksa skorzystał z błędu stoperów HSV, przebiegł pół boiska i zachował zimną krew w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Zajęliśmy drugie miejsce w grupie, premiujące grę w półfinale.

Na drodze do finału skutecznie stanął węgierski Honved Budapeszt, który w swojej grupie wyprzedził m.in. Werder Brema, Hannover 96 i Herthę BSC, nie tracąc przy tym bramki! Z Wisłą też nie stracił, choć sytuacje ku temu były. Najpierw jednak zaczęło się od szybkiej bramki na 1:0. Wiślacy mogli odpowiedzieć po akcji Lorek – Buska, ale napastnik tym razem spudłował. W drugiej połowie dobre okazje miał Patryk Fundament, ale raz uderzył w bramkarza, a w następnej akcji nie zdążył zamknąć dośrodkowania. Zawodnicy z Budapesztu w końcówce podwyższyli prowadzenie, wykorzystując fakt, że Wisła postawiła na atak. Formuła zawodów przewidywała, że trzecie miejsce wyłonią rzuty karne – w nich, po bramkach Markiewicza i Buksy oraz skutecznej interwencji Witka – ograliśmy VfL Wolfsburg 2:0 (trzyseriowy pojedynek). W finale Werder ograł Honved 2:1.

Mieliśmy dwa podstawowe cele. Szkoleniowy, chcąc sprawdzić się na tle czołowych akademii z Niemiec, sprawdzić na jakim etapie jesteśmy, czy mamy zawodników, którzy wyróżniają się i są w stanie rywalizować na wysokim poziomie. Drugi to sportowy, czyli awans do najlepszej czwórki w turnieju. Drugi cel został zrealizowany, jednak pozostaje pewien niedosyt po półfinale. Weszliśmy ospale w to spotkanie i przez pierwsze pięć minut rywale nas zdominowali, co skończyło się stratą bramki. Mieliśmy sytuacje, ale brakowało kropki nad „i”. Najlepszy mecz zagraliśmy z HSV Hamburg. Konsekwentnie realizowaliśmy nasze zadania w obronie, dzięki czemu odbieraliśmy piłkę na naszej połowie i mogliśmy wyprowadzać szybkie kontry. Tak padła bramka na 2:0. Czułem wtedy, że praca na obozie dała pożądane efekty – mówił trener Mateusz Stolarski.

Turniej pokazał zarówno nasze mocne, jak i słabe strony. Na pewno cieszy fakt, że mamy w zespole indywidualności. Na plus również kultura gry. Wiemy jak zachowywać się w poszczególnych fazach meczu, wiemy co mamy grać w ataku pozycyjnym jak również wtedy kiedy musimy mocno bronić. Ale mamy też rezerwy. Na pewno trzeba pracować w dalszym ciągu nad motoryką naszych zawodników – w Polsce stoi ona na bardzo dobrym poziomie, natomiast niemieckie drużyny pokazały, że w tym elemencie możemy być jeszcze lepsi. Wyjazd na taki turniej stanowi olbrzymi materiał dla zawodników jak i sztabu szkoleniowego. Każdy mecz mamy nagrany na video i już od czwartku zaczynamy dogłębną analizę tak aby zawodnicy mogli wynieść z tego jak najwięcej. Osiągnięty wynik cieszy, natomiast mamy kolejne cele, których nikt nam za darmo nie da, więc od jutra zaczynamy już myśleć o nadchodzącej lidze – podsumował opiekun drużyny, która za nieco ponad tydzień rozpoczyna grę w Centralnej Lidze Trampkarzy.

Barwy Wisły Kraków reprezentowali: Oskar Witek, Tomasz Bielaszka – Aleksander Buksa, Michał Barć, Dawid Dąbrowski, Patryk Fundament, Daniel Hoyo-Kowalski, Mateusz Kaleta, Krystian Kuchnia, Mateusz Kulma, Filip Leśniak, Jakub Lorek, Bartosz Markiewicz, Kacper Myszogląd, Filip Olszanicki, Bartosz Pietruszka, Jan Rolski, Patryk Warczak

Wyniki Wisły Kraków 2003 w Lohne:
Wisła Kraków – Hansa Rostock 1:0 (Krystian Kuchnia)
Wisła – TuS BW Lohne 3:0 (Aleksander Buksa, Jakub Lorek, Bartosz Markiewicz)
Wisła – VfL Wolfsburg 0:3
Wisła – Eintracht Frankfurt 1:0 (Buksa)
Wisła – HSV (Daniel Hoyo-Kowalski, Buksa)
Wisła – Honved Budapeszt 0:2
Wisła – VfL Wolfsburg k. 2:0 (Markiewicz, Buksa)

Klasyfikacja końcowa:
1. Werder Brema
2. Honved Budapeszt
3. Wisła Kraków
4. VfL Wolfsburg
5. Hannover 96
6. Hansa Rostock
7. HSV
8. VfL Osnabrück
9. Hertha BSC
10. Eintracht Frankfurt
11. Wolverhampton Wanderers F.C.
12. TuS BW Lohne

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x