2003: Pełna kontrola i wysoka wygrana w Lublinie

02
Październik
2017

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

BAZ09022017-9371

To był świetny mecz Wisły Kraków 2003, która od pierwszej minuty podjęła się próby zdominowania Motoru Lublin i wyszło jej to znakomicie. Po bramkach Kuby Lorka, Krystiana Kuchni i Mateusza Kalety Wiślacy wygrali w 7. kolejce Centralnej Ligi Juniorów U15 3:0.

Obie drużyny przystępowały do ostatniego meczu rundy zasadniczej w innych nastrojach. Wisła po sześciu meczach miała 16 punktów, z kolei Motor znajdował się na pierwszym bezpiecznym od spadku miejscu. Gospodarze mieli więc podwójną motywację, ponieważ potrzebowali punktów, jak tlenu. Jednak trafili w sobotę na świetnie dysponowaną drużynę trenera Mateusza Stolarskiego. Już pierwszy groźniejszy atak przyniósł bramkę na 1:0. Piłkę w środku pola odebrał Krystian Kuchnia, dograł do Patryka Fundamenta, który wypuścił bocznym sektorem Kacpra Myszogląda, a ten dograł idealnie na głowę Jakuba Lorka, który posłał piłkę obok bramkarza. Wiślacy szli za ciosem, znowu dobrze dośrodkował Myszogląd, ale z bliska w bramkarza uderzył Patryk Warczak. Napastnik sam mógł podwyższyć prowadzenie, ale dwukrotnie górą był bramkarza. Najpierw dobijał strzał Lorka z bliska, a później świetnie sytuację wykreował mu Kuba Niedbała, podając prostopadle.

Do przerwy było więc 1:0, a Wisła mogła być rozczarowana, ponieważ Motor śmielej atakować zaczął dopiero na dziesięć minut przed końcem pierwszej połowy. Po zmianie stron gospodarze stworzyli sobie jedną stuprocentową sytuację, ale doskonale zachował się Wiktor Skrzyński, który wyszedł zwycięsko z pojedynku z napastnikiem Motoru. Był to kluczowy moment meczu, ponieważ Wiślacy nie czekając od razu wyszli z kontratakiem, którym świetnie pokierował Myszogląd. Mimo, że był otoczony trójką przeciwników świetnie dograł do Lorka, który do spółki z Kuchnią wdarł się w pole karne i skrzydłowy strzelił na 2:0. Minutę później mogło być 3:0, ale mierzony strzał Lorka w świetnym stylu na rzut rożny zbił bramkarz. Dobrą formę Białej Gwiazdy ukoronowała akcja kwadrans przed końcem meczu. Piłkę na połowie Motoru stracił rezerwowy Filip Leśniak, jednak błyskawicznie perfekcyjnym wślizgiem ją odebrał, podniósł się i dograł do wychodzącego na sam na sam z bramkarzem Mateusza Kalety. Akcja rezerwowych zakończyła się precyzyjnym wykończeniem tego drugiego.

Wiślacy są już na półmetku Centralnej Ligi Juniorów U15. Po siedmiu meczach pewnie przewodzą w tabeli, mają 19 punktów, siedem przewagi nad drugim KSZO Ostrowiec Świętokrzyski oraz dziesięć nad Sandecją Nowy Sącz, z którą zmierzą się już w najbliższą środę.

7. kolejka Centralnej Ligi Juniorów U15
30 września, godz. 13:30, ul. Stadionowa 1, Lublin
Motor Lublin – Wisła Kraków 0:3 (0:1)
Jakub Lorek 8′, Krystian Kuchnia 44′, Mateusz Kaleta 59′

Wisła Kraków: Wiktor Skrzyński – Patryk Fundament, Patryk Warczak, Daniel Hoyo-Kowalski, Bartosz Markiewicz – Mateusz Kulma, Bartosz Pietruszka, Jakub Lorek – Krystian Kuchnia, Kacper Myszogląd, Jakub Niedbała oraz Filip Leśniak, Mateusz Kaleta, Filip Olszanicki, Dawid Dąbrowski

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x