2002: Liverpool FC, Hertha BSC, MŠK Žilina i Wisła Kraków zagrają w Superlidze Czterech Narodów

22
Październik
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-15

baner_four_nations04

Przed nami kolejne piłkarskie emocje na europejskim poziomie. Już w najbliższy wtorek rozegrana zostanie Superliga Czterech Narodów i wystąpią w niej zawodnicy urodzeni w 2002 roku. Obok Wisły Kraków zagrają angielski FC Liverpool, niemiecka Hertha BSC i słowacka MŠK Žilina.

Honorowy patronat nad turniejem objęła Gmina i Miasto Myślenice, a rozgrywki toczyć się będą o Puchar Burmistrza Myślenic.

Tour Poland 2016
Drużyny z Liverpoolu i Berlina zameldują się w Polsce już w niedzielę. Turniej będzie dla nich jednym z elementów pobytu w Krakowie. Składają się na niego zwiedzanie Krakowa, w tym m.in. Sukiennic, Rynku czy Fabryki Oskara Schindlera oraz wyjazd do Oświęcimia do znajdujących się tam obozów koncentracyjnych Auschwitz-Birkenau. Plan jest szczegółowy, mocno napięty, ale na piłkę też znajdzie się czas. Do rywalizacji dojdzie we wtorek, 25 października, na obiektach treningowych Wisły Kraków SA w Myślenicach. Rozgrywki będą miały charakter turniejowy – zwycięzcę wyłonią mecze w grupie systemem każdy z każdym.

Harmonogram:
11:00 Wisła Kraków – Liverpool FC | Hertha BSC – MŠK Žilina
12:00 Wisła Kraków – Hertha BSC | MŠK Žilina – Liverpool FC
13:00 Wisła Kraków – MŠK Žilina | Liverpool FC – Hertha BSC

Utytułowani rywale
Hertha BSC
Drużyn, które zmierzą się z krakowską Wisłą, nikomu specjalnie przedstawiać nie trzeba. Hertha BSC, czyli jeden z założycieli Bundesligi, swoje największe triumfy święcił przed II Wojną Światową. Berlinczycy w latach 1930-1931 dwukrotnie zostawali najlepszą drużyną w kraju. W drugiej połowie XX wieku Hertha przeżywała kryzys, który spowodował wieloletnią nieobecność wśród najlepszych niemieckich drużyn. Ostatecznie Hertha awansowała do Bundesligi w 1997 roku, a za pierwszy większy sukces tego klubu trzeba uznać 4. miejsce w sezonie 2008/09, co dało awans do Ligi Europy. Nie był to jednak udany sezon, gdyż berlińczycy zajęli w nim ostatnie miejsce i zostali relegowani ligę niżej. Późniejsze lata to sinusoida – awans, spadek, kolejny awans i w końcu sezon 2015/16 i 7. miejsce – najlepszy rezultat od kilku lat. Ciekawostką jest fakt, że klub został założyny w 1892 roku jako BFC Hertha 92, biorąc nazwę od parowca z niebiesko-białym kominem.

MŠK Žilina
Klub z północnej części Słowacji już nie dominuje w swojej lidze tak jak na początku XXI wieku. Na przestrzeni lat 2001 – 2012 MŠK Žilina aż sześciokrotnie była najlepszym na Słowacji. Co więcej w sezonie 2010/11 zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów, co prawda rozgrywki w grupie F zakończyła na fazie grupowej, ale to do tej pory największy sukces w historii klubu. Przed uzyskaniem niepodległości Słowacy rywalizowali z Czechami i w 1961 roku, jako Dynamo Żylina, Czechosłowację w Pucharze Zdobywców Pucharow. W debiucie na arenie międzynarodowej pokonali grecki Olympiakos Pireus, by w ćwierćfinale odpaść z późniejszym finalistą tych rozgrywek, włoską Fiorentiną. Wychowankami klubu są m.in. piłkarz UC Sambdoria, Milan Škriniar czy Tomáš Hubočan, obecnie grający w Olympique de Marseille.

Liverpool FC
Zdecydowanie najbardziej utytułowanym rywalem Wisły jest Liverpool FC. Drużyna z północy Anglii najlepsza w swoim kraju była aż osiemnastokrotnie, z tym że ostatni raz w 1990 roku. Nie tak dawno, bo dwa sezony temu, Liverpool ukończył rozgrywki Premiership na drugim miejscu, tracąc do pierwszego Manchesteru City tylko dwa punkty. The Redds święcili triumfy nie tylko w kraju, ale również na arenie międzynarodowej. Aż pięciokrotnie wygrywali Ligę Mistrzów (wcześniej Puchar Europy), ostatni raz w 2005 po fenomenalnej pogoni w drugiej połowie. Do przerwy włoski AC Milan prowadził 3:0, ale w drugiej sprawy Jerzy Dudek i koledzy odrobili straty i po rzutach karnych wygrali. Liverpool w swojej historii ma sporą liczbę wychowanków, którzy później byli gwiazdami klubu. Robbie Fowler, Steve McManaman, Michael Owen, Jamie Carragher oraz przede wszystkim legenda i wieloletni kapitan Steven Gerrard.

Dla Wisły 2002 rywalizacja w Myślenicach będzie odskocznią od rywalizacji ligowej. Już w sobotę Biała Gwiazda zagra z Cracovią w ramach 11. kolejki Małopolskiej Ligi Trampkarzy. – Na tę chwilę najważniejszy mecz to sobotnie derby – mówi trener Adrian Filipek. – Wyjdziemy, zagramy, sprawdzimy się. Nie mówię tu tylko i wyłącznie o wyniku. Liverpool ma dobrych zawodników, ale my też takich mamy. Być może się czegoś nauczymy, być może Anglicy. Trzeba wyjść, zagrać swoje i zobaczyć, czy dajemy radę z dobrymi zespołami z europejskiej elity – podsumowuje trener.

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x