2000: Wisła remisuje z Akademią Piłkarską 21

24
Wrzesień
2016

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-17

baz09242016-6301

W meczu na szczycie Wisła Kraków 2000 podejmowała Akademię Piłkarską 21. Wiślacy byli lepsi w pierwszej połowie, goście w drugiej i ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem 2:2. Wszystkie bramki padły po stałych fragmentach gry.

Fotogaleria z meczu Wisła Kraków – Akademia Piłkarska 21

Mecz 8. kolejki kolejki grupy 2 Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych pomiędzy pierwszą drużyną a drugą zgromadził przy Reymonta 22 ponad sto osób. Część z widzów przybyła w ramach kursu skautingowego, a pozostali zwyczajnie oczekując dobrego meczu. I chyba nie zawiedli się. Już od pierwszych minut obie drużyny narzuciły wysokie tempo, wyraźnie chcąc przejąć kontrolę nad wydarzeniami boiskowymi i szybko objąć prowadzenie. Udało się to Wiśle. Błażej Skórski wpadł w pole karne i zanim doszedł do pozycji strzeleckiej został wycięty przez obrońcę Akademii. Sędziemiu nie pozostało nic innego jak wskazanie na jedenasty metr od bramki. Do piłki podszedł Karol Rak i pewnym strzałem dał Wiśle prowadzenie. Akademię to jednak nie podłamało. Duże znaczenie w tym meczu miały stałe fragmenty gry i w ten sposób goście wyrównali. Jeden z zawodników AP 21 wrzucił piłkę w pole karne, ta dwukrotnie skozłowała i zaskoczyła Kacpra Loranca. Bramkarz musnął piłkę palcami, ale wydaje się też, że mógł ten strzał wybronić. Wisła mogła szybko odpowiedzieć kolejnym rzutem karnym, ale sędzia nie dopatrzył się ewidentnego faulu na Patryku Plewce. Wagę stałych fragmentów gry podkreśliły następne okazje Wisły. Trzy dobre dośrodkowania Raka jeszcze nie zostały wykorzystane, ale gdy Plewka dograł idealnie z rzutu rożnego, Filip Handzlik musiał tylko dostawić głowę. Do szatni Wisła zeszła z prowadzeniem 2:1.

baz09242016-5780

Można było odnieść wrażenie, że w drugiej połowie wiślacy podkręcą tempo i podwyższą prowadzenie, szczególnie, że poza sytuacją bramkową Akademia nie zagrażała bramce Loranca. Stało się jednak odwrotnie, a goście z każdą minutą zyskiwali przewagę. Parokrotnie piąstkować musiał nasz bramkarz, a raz wyszedł obronną ręką broniąc strzał z bliska. Wiślacy starali się odpowiedzieć, ale brakowało im pomysłu. Najbliższy strzelenia bramki był Plewka, gdy piłka po jego przypadkowym uderzeniu odbiła się od poprzeczki. AP 21 często gościła pod bramką Loranca i w końcu dopięła swego. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego zawodnik gości wyskoczył najwyżej i umieścił piłkę w okienku bramki Wisły. Pięć minut później arbiter zakończył spotkanie. Wisła Kraków zremisowała z Akademią Piłkarską 21 2:2 i przed ostatnią kolejką pierwszej fazy goście pozostają liderem z dwupunktową przewagą nad Wisłą, która za tydzień zmierzy się z trzecią Unią Tarnów.

baz09242016-5880

Wydawało mi się przed meczem, że różne rzeczy mogą się wydarzyć, ale nie to, że nie będziemy chcieli dominować z piłką, a tak się stało w drugiej połowie. Wisła potrzebuje takich meczów co tydzień. Ich brakuje z punktu widzenia mentalności, ale też intensywności gry. Nie uważam, że prowadząc baliśmy się, ale też przeciwnicy nie mieli nic do stracenia, z każdą minutą rośli, i w końcu dopięli swego. To był pierwszy mecz, przed którym mieliśmy analizę pod kątem danego zespołu – analizował grę swojej drużyny podczas kursu skautingowego trener Goncalo Feio. Dodał jednak, że na wnioski przyjdzie czas, gdy na spokojnie obejrzy ten mecz jeszcze raz.

8. kolejka, Małopolska Liga Juniorów Młodszych gr. 2
24 września, godz. 11:00, ul. Reymonta 22, Kraków
Wisła Kraków – Akademia Piłkarska 21 Kraków 2:2 (2:1)
Karol Rak 14′, Filip Handzlik 37′

Wisła Kraków: Kacper Loranc – Jakub Żółkoś, Kacper Pandyra, Dawid Kałuża, Waldemar Luberda – Błażej Skórski, Adrian Kudelski, Patryk Plewka – Filip Handzlik, Daniel Morys, Karol Rak oraz Wojciech Kokoszewski, Grzegorz Stasik, Szymon Jeziorski, Franciszek Wróblewski i Hubert Sobolewski

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x