2000: Wisła kończy Future Talents CUP na ostatnim miejscu

15
Kwiecień
2017

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-17

bz04082017-4954

Nie był to turniej marzeń w wykonaniu Wisły Kraków 2000. Podopieczni trenera Wojciecha Makowskiego przegrali trzy decydujące spotkanie i zajęli ostatnie miejsce. Nie byłoby tak, gdyby w dwóch pierwszych meczach wiślacy wykorzystywali rzuty karne dyktowane w ostatnich minutach.

W Budapeszcie Wisła rozegrała trzy spotkania. Najpierw mierzyła się z gospodarzami – Ferencvarosi TC. Nie był to mecz, w którym jedna z drużyn przejęła zdecydowanie kontrolę, ale bramka padła dla Węgrów. Biała Gwiazda stanęła przed szansą wyrównania, i doprowadzenia do serii jedenastek, ale w ostatniej minucie rzut karny zmarnował Filip Handzlik. Sytuacja powtórzyła się w drugim meczu, przeciwko Banikowi Ostrawa. Czesi objęli prowadzenie w drugiej połowie, ale w 70. minucie Daniel Morys mógł wyrównać stan meczu. Uderzył jednak z rzutu karnego nad bramką rywali. W takich okolicznościach Wisła przystąpiła do meczu z holenderskim Brabant United o przedostatnie miejsce. Podobnie jak w poprzednich spotkaniach do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis. Jednak na drugą połowę wiślacy wyszli osłabieni – tuż przed przerwą za dwie żółte kartki boisko opuścić musiał Morys. Po przerwie Holendrzy zadali dwa decydujące ciosy i to oni mogli cieszyć się ze zwycięstwa.

Warto jednak nadmienić, że w tym czasie, gdy Wisła rywalizowała w Budapeszcie aż trzech zawodników z tego rocznika trenowało z pierwszą drużyną Wisły: Karol Rak, Patryk Plewka i Kacper Laskoś. W dodatku kolejnych trzech: Damian Korczyk, Błażej Skórski i Mateusz Wyjadłowski wystąpiło w meczu Centralnej Ligi Juniorów.

Z zewnątrz wygląda to w ten sposób, że przegraliśmy trzy mecze. Osoby, które je oglądały wiedzą, że w żadnym z nich nie byliśmy zespołem gorszym. Po dwóch pierwszych spotkaniach byłem dumny z postawy swojej drużyny. W pierwszym meczu z Ferencvarosem Budapeszet dominowaliśmy na boisku, jednak straciliśmy bramkę, a w ostatniej – 70. minucie nie wykorzystaliśmy rzutu karnego. W drugim spotkaniu przespaliśmy pierwszą połowę i daliśmy się zepchnąć do defensywy. W drugiej części gry obudziliśmy się i byliśmy dużo lepszą ekipą, ale to my straciliśmy bramkę. Na dodatek to nieprawdopodobne, ale powtórzyła się historia z dnia wcześniejszego, znów egzekwowaliśmy rzut karny w ostatniej minucie i ponownie go nie wykorzystaliśmy. Trzeci mecz to dwa różne oblicza. W pierwszej części gry przeciwnik nie wchodził na naszą połowę, a my powinniśmy wykorzystać stworzone sytuacje i prowadzić 5:0. Niestety oprócz tego, że jesteśmy lepsi to cały czas mamy coś do powiedzenia, zarówno do siebie, do sędziego, a także do przeciwnika. Daniel Morys dostaje drugą żółtą kartkę za niesportowe zachowanie i zostaje usunięty z boiska. Druga część gry w osłabieniu nie pozwala nam na zrobienie niczego konstruktywnego, jesteśmy zespołem słabszym i tracimy dwie bramki – podsumował występ swojej drużyn trener Wojciech Makowski.

Wyniki Wisły Kraków 2000 podczas Future Talents CUP w Budapeszcie:
Wisła Kraków – Ferencvarosi TC 0:1 (0:0)
Wisła – Banik Ostrawa 0:1 (0:0)
Wisła – Brabant United 0:2 (0:0)

Barwy Białej Gwiazdy reprezentowali: Patryk Pawela, Kacper Loranc, Jakub Żółkoś, Kacper Pandyra, Dawid Kałuża, Szymon Jeziorski, Waldemar Luberda, Michał Bujas, Patryk Skóbel, Jakub Janik, Kacper Tokarczyk, Adrian Kudelski, Filip Handzlik, Wojciech Kokoszewski, Franciszek Wróblewski, Daniel Morys

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x