2000: Rehabilitacja z Progresem po meczu z Rozwojem Katowice

18
Luty
2017

Autor Akademia

Kategoria U-17

2000-kopiowanie

Pod wodzą nowego trenera Wisła Kraków 2000 powoli odzyskuje swój rytm. W środę podopieczni trenera Wojciecha Makowskiego ulegli Rozwojowi Katowice 1:4, ale dzisiaj pokonali AS Progres Kraków 2:0. Dwie bramki strzelił Franciszek Wróblewski.

Środowy sparing nie potoczył się po myśli Wiślaków. Już na początku spotkania goście z Katowic objęli prowadzenie wykorzystując zamieszanie w polu karnym Białej Gwiazdy. Piłka zanim wpadła do bramki Kacpra Loranca odbiła się jeszcze od jednego z obrońców Wisły. Żadna ze stron nie potrafiła przejąć na dłużej inicjatywy, a najlepszą dla Wisły okazję miał Daniel Morys, który odzyskał piłkę, popędził na bramkę Rozwoju, ale będąc sam na sam z bramkarzem uderzył wprost w niego. Katowiczanie odpowiedzieli najlepiej jak tylko mogli. Tuż przed końcem pierwszej połowy jeden z zawodników gości zdecydował się na strzał z okolic 30. metra. Piłka wpadła w samo okienko bramki Loranca. Po zmianie stron Rozwój dołożył kolejne dwie bramki, a w międzyczasie honorowe trafienie zanotował Jakub Żółkoś, wykorzystując dogranie Kuby Janika.

Zdecydowanie lepiej wyglądało spotkanie sobotnie, w którym przeciwnikiem był Progres Kraków. Jesienią obie drużyny spotkały się w fazie finałowej Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych – wtedy lepszy okazał się Progres. Dodatkowa motywacja podziałała korzystnie na Wiślaków i choć do przerwy utrzymywał się wynik bezbramkowy to patrząc na grę Wisły bramki były kwestią czasu. I tak też się stało w drugiej połowie. Najpierw, grający dobre zawody, Szymon Jeziorski wypuścił na wolne pole Franciszka Wróblewskiego, który zachował zimną krew i otworzył wynik spotkania. Ten sam zawodnik zakończył strzelanie wykorzystując dogranie Michała Cienkosza. Młodszy skrzydłowy dograł Wróblewskiemu w akrobatyczny sposób – po dośrodkowaniu z rzutu rożnego złożył się do strzału przewrotką, ale zamiast uderzenia wyszło idealne podanie do stojącego na piątym metrze od bramki kolegi z zespołu.

Podczas meczu z Rozwojem kulało zaangażowanie. W czwartek nad tym pracowaliśmy, poprawiliśmy pressing i to już z Progresem lepiej wyglądało. Chłopaki podeszli poważnie do swoich obowiązków. Nie było osoby, która nie robiłaby swojego. Kilka osób zagrało fajnie, nie chcę wyróżniać indywidualnie, ale można być zadowolonym. Po środzie byłem zły na zaangażowanie, dwie osoby pressowały, a reszta się przyglądała. Byliśmy często na połowie przeciwnika, mieliśmy tę piłkę, ale nie było iskry. Inne podejście dzisiaj i cieszę się, bo w czwartek pracowaliśmy mocno nad kwestiami mentalnymi. Chcieliśmy się zrehabilitować za wcześniejszy mecz i udowodnić sobie, bo Progres to jedyna drużyna, która wygrała z nami w lidze – podsumował spotkanie trener Wojciech Makowski.

Wisła Kraków – Rozwój Katowice 1:4 (0:2)
Jakub Żółkoś 67′

Wisła Kraków: Kacper Loranc – Jakub Żółkoś, Szymon Jeziorski, Dawid Kałuża, Waldemar Luberda – Wojciech Kokoszewski, Grzegorz Janiczak, Adrian Kudelski, Michał Cienkosz, Jakub Jędras, Daniel Morys oraz Kamil Broda, Dawid Pasternak, Jakub Janik, Kamil Radłowski, Patryk Skóbel, Kacper Tokarczyk

Wisła Kraków – AS Progres Kraków 2:0 (0:0)
Franciszek Wróblewski 43′, 68′

Wisla Kraków:Patryk Pawela – Jakub Żółkoś, Dawid Pasternak, Szymon Jeziorski, Waldemar Luberda – Adrian Kudelski, Jakub Janik, Jakub Jędras, Michał Bujas – Daniel Morys, Franek Wróblewski oraz Kacper Loranc, Kacper Tokarczyk, Kamil Radłowski, Michał Cienkosz, Patryk Skóbel, Wojtek Kokoszewski

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x