2000: Grali do końca! Wisła w ostatniej minucie ogrywa Progres

27
Kwiecień
2017

Autor Akademia

Kategoria Aktualności / U-17

bz04082017-4954

Gra do końca opłaciła się Wiśle Kraków 2000! Zawodnicy Białej Gwiazdy golem w ostatniej minucie zapewnili sobie trzy punkty w meczu 7. kolejki grupy mistrzowskiej Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych. Tym samym wiślacy zrewanżowali się Progresowi za pierwszy mecz.

Spotkanie rozgrywane przy ul. Winnickiej 40 nie rozpoczęło się dla Białej Gwiazdy zbyt dobrze. W 8. minucie Dawid Kałuża podłożył w polu karnym nogę zawodnikowi Progresu, a sędzia nie wahał się i wskazał na jedenastkę, którą goście pewnie zamienili na gola. Do końca pierwszej połowy wynik już się nie zmienił, mimo, że dwie dobre okazje miał Daniel Morys. Najpierw jednak w sytuacji sam na sam okazał się gorszy od bramkarza, a w ostatniej akcji przed przerwą uderzał z bliska, ale piłka została wybita z linii przez rozpaczliwie interweniujących zawodników Progresu.

Przerwa okazała się ważna dla wiślaków, ponieważ na drugą połowę wyszła inna drużyna. Już w pierwszej akcji po zmianie stron Filip Handzlik minął dwóch rywali, wbiegł w pole karne i wstrzelił piłkę w taki sposób, że ta spadła pod nogi Franciszka Wróblewskiego, który z bliska wpakował ją do bramki. Wisła przeważała i stwarzała sobie kolejne okazje. Chwilę po wyrównaniu prowadzenie mógł dać Wróblewski, ale jego strzał z ostrego kąta wybronił bramkarz Progresu. Bramkę na 2:1 zdobył w 54. minucie Jakub Janik, który popisał się strzałem z około 30 metrów w samo okienko bramki. Trzy minuty później Wróblewski naciskał obrońcę, który ostatecznie pomylił się i stracił ją na rzecz napastnika. Ten wpadł w pole karne, podał do Morysa, który pięta dograł Handzlikowi, ale strzał skrzydłowego został wybroniony.

Gdy wydawało się, że Wisła trzech punktów nie odda, ponieważ Progres w drugiej połowie praktycznie nie zagrażał bramce Patryka Paweli, tak w 62. minucie nasz bramkarza wyciął w polu karnym przeciwnika i mieliśmy remis po pewnie wykonanej jedenastce. Wisła trochę spuściła z tonu i już tak nie napierała jak przed stratą bramki. Grała jednak do końca i dopięła swego w 80. minucie za sprawą dwójki rezerwowych. Piłka po źle wykonanym rzucie rożnym wróciła do Filipa Paryła, który podał ustawionemu na skraju pola karnego Jakubowi Jędrasowi. Jędras miał odpowiednio dużo miejsca, żeby uderzyć i tak też uczynił, a piłka, jeszcze po rękach bramkarza, zatrzepotała w siatce. Ostatecznie Wisła Kraków 2000 wygrała 3:2 i tym samym oddaliła się od dzisiejszego rywala na dystans trzech punktów w tabeli, mając w dodatku jeden mecz zaległy. Po tym spotkaniu na czele ligi znajdują się dwie drużyny Wisły – roczniki 2001 i 2000.

7. kolejka grupy mistrzowskiej Małopolskiej Ligi Juniorów Młodszych
27 kwietnia, godz. 15:30, ul. Winnicka 40, Kraków
Wisła Kraków – AS Progres Kraków 3:2 (0:1)
Franciszek Wróblewski 41′, Jakub Janik 54′, Jakub Jędras 80′

Wisła Kraków: Patryk Pawela – Jakub Żółkoś, Kacper Pandyra, Dawid Kałuża, Waldemar Luberda – Jakub Janik (75′ Kacper Ostrowski), Adrian Kudelski (62′ Szymon Jeziorski), Wojciech Kokoszewski (62′ Michał Bujas), Filip Handzlik (71′ Filip Paryła) – Daniel Morys, Franciszek Wróblewski (68′ Jakub Jędras)

 

Strona wykorzystuje pliki cookies - jeśli zgadzasz się z polityką cookies zatwierdź klikając - "akceptuję"
Akceptuję
x